Zespół DZIOŁO powstał z inicjatywy Michała Klakusa w 2000 roku w Kobiórze na Śląsku. W 2002 roku otrzymał nagrodę publiczności na Pszczyńskim Przeglądzie Zespołów Rockowych U'rock. Dzioło wystąpiło również na festiwalu Przystanek Woodstock 2001 i 2002 w Żarach.  Grzegorz Kozioł – wokalista i manager zespołu opowiada na portalu Kulturalne Rozmowy o planach zespołu, muzyce oraz inspiracjach.


Sylwia Cegieła: Kiedy powstał zespól?

Grzegorz Kozioł: Zespół Dzioło powstał wiosną 2000 roku w Kobiórze na Śląsku.

Kim są członkowie grupy?

Michał – założyciel zespołu jest absolwentem Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie na kierunku Etnologia. Na co dzień jest chiropraktykiem, szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci.
Krzysiu gra na bębnach od 14 lat. Początkowo jako samouk. Potem zaczął brać lekcje od zawodowych muzyków. Bierze udział w licznych warsztatach m.in. z Bennym Grebem, Frankiem Parkerem, Robertem Lutym. Udziela się jeszcze w kilku innych projektach. Gra muzykę jazzową, blues, soul, R’n’B, hip hop. Jak mówi – w zespole Dzioło uwalnia pokłady energii jakie nim drzemią świetnie się przy tym bawiąc.
Sebastian jest absolwentem Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie na kierunku Edukacja Artystyczna. Udziela bądź udzielał się w kilku projektach m.in. De Press, The Pryzmats, Patryk Kumór, Dawid Kwiatkowski. Uczestnik wielu warsztatów gitarowych. Gra na gitarze w spektaklu „Skazany na bluesa” w Teatrze Wyspiańskiego w Katowicach.
Ja jestem absolwentem Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Specjalizacja – animacja społeczno-kulturalna. Z muzyką związany jestem od najmłodszych lat. Organizuję koncerty, festiwale i imprezy kulturalne. Współpracuję bądź współpracowałem z kilkoma różnorodnymi projektami w roli wokalisty/muzyka i managera. Doświadczenie i kontakty zbierałem również w trakcie wielu wolontariatów. W najbliższym czasie planuję współpracę z dwoma kolejnymi projektami, o czym będziecie mogli dowiedzieć się już niedługo.

Jaką muzykę tworzycie?

Muzyka zespołu Dzioło oscyluje głównie wokół klimatów reggae, ska i punka, ale oczywiście jesteśmy otwarci na nowe nurty.

Opowiedz o Waszym dorobku artystycznym.

Każdy z nas ma swoje osiągnięcia związane z branżą muzyczną. Jeśli chodzi natomiast o zespół Dzioło, to na pewno jest to oficjalna płyta „(Nie)Porozumienie”, nieoficjalny hymn Przystanku Woodstock – „Zamyślone głowy” oraz sam występ zespołu na Woodstocku w 2001 i 2002 roku. W sumie zespół Dzioło ma w swoim dorobku ponad 350 koncertów.
Do ważniejszych koncertów zagranych w tym roku należą na pewno występ na pożegnalnej trasie formacji „Kazik na żywo” w łódzkim klubie Wytwórnia, wspólne granie z „Maleo Reggae Rockers” w krakowskim Żaczku oraz występ z „KSU” w Cisnej. Oczywiście, muszę zaznaczyć, że do każdego koncertu podchodzimy z profesjonalizmem i staramy się grać go na 120% możliwości.


Twoje marzenie artystyczne.

Moje osobiste? Granie, śpiewanie, popularność, pieniądze i piękne kobiety! A tak poważnie – jeśli ktoś stawia wszystko na muzykę, to dąży do tego, żeby godnie z tego żyć. Ja w pewnym momencie, już w trakcie studiów wiedziałem, na co się porywam – propozycja z Dzioła była tylko dopełnieniem. Wcześniej również grałem i śpiewałem w kilku obiecujących zespołach i nadal w kilku się udzielam. Jako muzyk i manager. Trzeba robić swoje i dążyć do celu, nie zrażać się gorszym dniem – to podstawa. Myśl i działaj pozytywnie – wtedy zajdziesz tam gdzie chcesz. A wracając do marzeń – trzeba w nie wierzyć i spełniać je po kolei, wszystko przyjdzie w swoim czasie.

Czy muzycy współpracują tylko w ramach tylko tego zespołu, czy też mają inne projekty planach?

Każdy z nas – oprócz Michała – działa w kilku różnorodnych projektach, ale oczywiście staramy się wszystko pogodzić.

Jakie są najbliższe plany płytowe?

Póki co, głównie skupiamy się na graniu koncertów, a jest ich nie mało. W lecie chcielibyśmy zarejestrować kolejne dwa numery, a płyta…? Zobaczymy. Na razie nie chcemy podawać konkretnej daty.

Gdzie obecnie możemy posłuchać zespołu?

Koncertujemy w zasadzie w całej Polsce. W 2015 roku zagraliśmy już prawie 40 koncertów. W tym roku nie odwiedziliśmy może 4-5 województw, ale postaramy się to nadrobić plenerami oraz w czasie jesienno–zimowej trasy, w trakcie której planujemy zagrać około trzydziestu koncertów klubowych.
W najbliższym czasie zagramy na kilku festiwalach większych i mniejszych, imprezach organizowanych przez samorządy. Na pewno szczególny będzie dla nas występ na tegorocznym Przystanku Woodstock, ale oczywiście każdy z koncertów gramy na 120% możliwości i sprawia nam to niesamowitą frajdę.

Czego życzyć zespołowi?

Nie będę oryginalny: zdrowia, szczęścia, pomyślności w działaniu.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję i pozdrawiam!

Rozmawiała

Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego bloga.