Alcoholica – zespół, który z powodzeniem od dekady wykonuje covery Metallici. Jego wokalista - Wojciech Sasimowski - zgodził się porozmawiać o muzyce, inspiracjach i wielu innych sprawach.

Sylwia Cegieła: Wojtku, opowiedz proszę o historii zespołu.


Wojciech Sasimowski: Zespół powstał w 2004 roku z myślą o graniu tylko i wyłącznie muzyki zespołu Metallica. Takie było założenie i od 10 lat mamy okazję przekonywać do naszych wykonań ludzi w całej Polsce (zagraliśmy blisko 300 koncertów).

S.C.: Skąd pomysł, aby robić covery zespołu Metallika?

W.S.: W czasach szkoły średniej w latach 90 miałem zespół, w którym graliśmy muzykę autorską. Później – jak to bywa – ekipa się rozjechała – studia itd. Po blisko 4 latach przerwy w graniu, poznałem człowieka, któremu Metallica była równie bliska – postanowiliśmy grać ich muzykę. Na początku dla zabawy. Potem okazało się, że ktoś chce tego słuchać i z roku na rok takich osób przybywa.

S.C.: Twój ulubiony utwór?

W.S.: W ‘89 roku usłyszałem po raz 1 utwór ONE – zamarzyło mi się kiedyś zagrać go na scenie. Do dzisiaj – jak go słucham – to mam ciarki.

S.C.: Czy chciałbyś się kiedyś spotkać z zespołem? Co byś im powiedział?

W.S.: Miałem okazję spotkać się z członkami zespołu na M&G w 2014 roku w Warszawie. Powiedziałem im, że gramy ich muzykę i żeby się nie gniewali (śmiech).


S.C.: Jaka była ich reakcja?

W.S.: Pytali się, czy jesteśmy lepsi od zespołu Battery.

S.C.: Gdzie najchętniej lubicie grać?

W.S.: Wszędzie tam, gdzie ludzie czują klimat koncertów Metallici – śpiewają i dobrze się bawią.

S.C.: Jakie są prywatnie twoje gusta muzyczne?

W.S.: Poza, oczywiście, Metallicą – lubię ogólnie pojętą muzykę “metalową”, a także muzykę np. filmową.

S.C.: Najciekawsza trasa koncertowa, jaką mieliście okazję zagrać z zespołem.

W.S.: Trasa może nie, ale koncert z Orkiestrą smyczkową (Orchestra Mixtura) zagrany 18 października 2014 w Teatrze Capitol w Warszawie.

S.C.: Czy wzięlibyście udział w jakimkolwiek talent show, aby zaprezentować swe umiejętności?

W.S.: Wolimy dotrzeć do ludzi uparcie zawracając im głowę.

S.C.: Nie macie czasem ochoty zagrać coś autorskiego?


W.S.: Pracujemy nad tym. Lada dzień zaczniemy grać na koncertach nasz pierwszy utwór.

S.C.: Jak wyglądała twoja przeszłość muzyczna?

W.S.: Jestem samoukiem (co słychać). Jak wspominałem wcześniej – miałem zespół, z którym zagraliśmy kilkanaście, może kilkadziesiąt koncertów i to wszystko.

S.C.: Co zespół planuje w najbliższym czasie?

W.S.: Cały czas pojawiają się różne pomysły poza koncertowaniem, gdzie się da. Czas pokaże!

S.C.: Serdecznie dziękuję za rozmowę. Życzę powodzenia.

Rozmawiała: Sylwia Cegieła

Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego bloga.