WITH to zespół grający muzykę, którą można wcisnąć do bardzo pojemnej szuflady z napisem hard rock. Choć zabawa z muzyką, zainteresowanie i inspiracje członków zespołu zdecydowanie wykraczają poza tę ramę, na końcu zawsze chodzi o kawał melodyjnej muzy z przytupem. Muzycy opowiedzieli mi o swoich marzeniach, pasji i najbliższych planach zespołu. 
Sylwia Cegieła: Jaka była historia powstania zespołu?

With: Podzielę tę odpowiedź na dwie części. Pierwsza z nich

Jaka była historia zespołu?
Po raz pierwszy nazwa „WITH” pojawiła się w lutym 1993 roku, gdy Adam Majchrzak dołączył do grupy „Wishful Thinking”, którą współtworzyli: Jarosław Toifl, Jarosław Paduch i Radosław Daszkiewicz. Zbyt długa, nieco szeleszcząca i trudna do zapamiętania, najprostszą drogą ewoluowała w WITH – dwie pierwsze litery z wyrazów tworzących poprzednią nazwę. W związku z tym, że muzycy zajmowali się muzyką, nie zaś naprawianiem i zbawianiem świata czy też narzekaniem na system, nie miało dla nich żadnego znaczenia, że nazwa ta kompletnie nic nie znaczy. Prawdopodobnie nawet to ich do niej przekonało.
We wrześniu ’93 zespół nagrał materiał pod nazwą „Oblicze Wojny”. Szansą i pomysłem na promowanie były wywiady połączone z prezentacją muzyki na antenach lokalnych stacji radiowych: katowickiego Radia OK czy wtedy jeszcze gliwickiego Flash. Muzykom udało się również wystąpić w P.T.V. „Rondo” w programie poświęconym muzyce i zespołom z regionu Śląska. W styczniu ’94 materiał „Oblicze Wojny” został wydany nakładem firmy Baron Record. Przez cały czas grupa koncertuje, bo - jak wiadomo - to najlepszy środek na promocję swojej muzyki. Dobrą okazją ku temu są występy przed takimi zespołami jak: Oddział Zamknięty, Proletaryat, Houk czy Closterkeller.
W lipcu ’94 podczas festiwalu w Opatowie zostaje nawiązana współpraca z firmą Ania Box Music i we wrześniu zarejestrowaliśmy utwór „Cytadela”, który ukazał się na składance wśród znanych przebojów polskiego rocka. Co starsi mieszkańcy Gliwic czasem wypominają, że „Cytadela” była wówczas stałym bywalcem Programu III Polskiego Radia.
W 1996 roku ukazała się płyta „Ramadan”, nad którą myśleli i pracowali Adam Majchrzak, Jarosław Toifl i Adam Borowicz. Podczas nagrań wzięli również udział Grzegorz Czaja, Waldemar Rówiński, Jacek Widziszowski oraz Jarosław Gondek. W składzie zespołu, który występował na żywo, po ukazaniu się wydawnictwa Ramadan, pojawili się: Ida Borowik (gitara), Piotr Jankowski (instrumenty klawiszowe), Waldemar Rówiński (perkusja).

Jaka jest historia zespołu? – czyli to, co robimy obecnie po reaktywacji:
W 2012 roku zespół postanowił przerwać ciszę i przypomnieć o swojej muzyce. Podczas pierwszych koncertów zespół gra materiał z obu płyt wydanych do tej pory w nowych aranżacjach i instrumentacji.

Obecny skład zespołu: Adam Majchrzak – vocal i bas, Radosław Daszkiewicz – instrumenty klawiszowe (Nightly Gale), Marek Ludwicki – gitara (Kill Joy, L4), Piotr Syryca – perkusja (Vox Interium, Zaklamani)
Podczas reaktywowania i pracy nad starym materiałem pomagał gitarzysta Dariusz „Gilu” Kłys (Ventris, Syndrom, Crab Nebula, Zakłamani, Zemsta).
Na początku 2014 roku ukazała się ep’ka „Graal/Obrazy”.

S.C.: Czym charakteryzuje się wasza muzyka?

With: WITH to zespół grający muzykę, którą można wcisnąć do bardzo pojemnej szuflady z napisem hard rock. Choć zabawa z muzyką, zainteresowanie i inspiracje członków zespołu zdecydowanie wykraczają poza tę ramę, na końcu zawsze chodzi o kawał melodyjnej muzy z przytupem. To, co wyróżnia jedne zespoły od drugich to wokalista z charakterystyczną barwą głosu i charyzmą. My mamy szczęście takiego w zespole mieć. Z drugiej strony, jest to trudne pytanie, sama doskonale wiesz, że lepiej muzyki słuchać, niż o niej opowiadać.

S.C.: Kto jest odbiorcą waszej muzyki?

With: Mamy sporą rzeszę słuchaczy z czasów, kiedy ukazywały się płyty „Oblicze Wojny” i „Ramadan”, za co serdecznie dziękujemy, bo to oni w dużym stopniu byli motorem i zachętą do reaktywacji kapeli. Bardzo nas cieszy, że muzyka trafia w gusta roczników młodszych niż 70' i 80’, co widać na koncertach i jest dowodem na to, że muzyka – mimo iż 20-letnia – potrafi być nadal „świeża”. Mamy nadzieję, że współpraca z artystami, którzy na co dzień poruszają się w nieco innej stylistyce – tak jak Ania, sprawi, że każdy kto lubi melodyjną muzykę z przytupem znajdzie coś miłego dla ucha.

S.C.: Najciekawsze i najgorsze wspomnienie z trasy?

With: Najciekawsze wspomnienia to pewnie te, o których się dowiadujesz na drugi dzień od kolegów zespołu, mając nadzieje, że to już te najgorsze.

S.C.: Jakie jest wasze największe muzyczne marzenie?

With: Aby nasza twórczość odniosła sukces. Dla każdego z nas to pewnie coś innego: kontrakt płytowy z prestiżową wytwórnią, artystyczna i finansowa niezależność, współpraca i koncerty z idolami – wszystko to oczywiście byłoby możliwe, gdyby nasza twórczość odniosła sukces

S.C.: Czym jest sukces?

With: Odpowiadając przewrotnie – spełnieniem muzycznych marzeń. W pracy zespołowej sukcesem na pewno jest to, aby trafić na ludzi, którzy emocjonalnie – bo przecież muzyka to emocje – działają na tym samym poziomie i w jednym kierunku. Fakt, że - jadąc na koncert - jesteś pewien, że ktoś kupi bilet i będzie śpiewał teksty twoich piosenek. Sukcesem jest to, że nasza twórczość ma dla kogoś znaczenie i chce się z nią identyfikować – to sukces artystyczny. Zawodowy natomiast będzie wtedy, kiedy menagerowie, przedstawiciele wytwórni i media będą zabiegać o kontakt z zespołem a nie na odwrót.

S.C.: Co was inspiruje?

With: Emocje, które nam towarzyszą i sposób, w jaki je odczuwamy i interpretujemy.

S.C.: Jeśli nie muzyka, to czym byście się zajmowali?

With: Muzyka, póki co, jest tylko naszym hobby. Każdy z nas ma stałe zajęcie, które przynosi wymierne korzyści ekonomiczne i pozwala utrzymywać owo hobby. Jeżeli pytasz o inne zainteresowania poza muzyką, to jest szeroki wachlarz: literatura, film, piwo, sport, wędkarstwo, whisky, hodowla gołębi.

S.C.: Co wam jako ludziom daje muzyka?


With: Większość ludzi chyba nawet sobie nie wyobraża, jaki byłby świat bez muzyki, zakładając oczywiście, że do muzyki zaliczamy cały świat dźwięków, który nas otacza. Rano budzik, potem szum ekspresu do kawy, za oknem ptaki lub deszcz… Słuch to po wzroku najważniejszy zmysł. Mając możliwość wpływania na nastrój i emocje słuchaczy za jego pomocą, nie sposób nie czuć się wyjątkowo.

S.C.: Gdzie można was teraz posłuchać?

With: Teraz, w tej chwili na pewno na YT – na szczęście żyjemy w czasach, w których każdy posiadacz smartfona ma Internet w kieszeni :). No i oczywiście na koncertach, których chcielibyśmy grać nieco więcej. Jeżeli jest ktoś, kto organizuje ciekawe imprezy i konkretne gigi a byłby skłonny do współpracy, jesteśmy otwarci na propozycje.
Fajnie się składa, że akurat teraz rozmawiamy bo jesteśmy po koncercie w Art Cafe w Rybniku, na którym wykonaliśmy premierowe utwory z nowej ep’ki „Teatr Cieni/Celebryci”, którą chcemy zaprezentować pod koniec tygodnia (7/8 marca 15’). W utworze „Teatr Cieni” gościnnie wystąpiła Ania Blomberg Gahan (Dance On Glass), za co serdecznie dziękujemy.
Skoro jest taka możliwość i okazja, to zapraszamy wszystkich 25 kwietnia 15’ do Tiger Riders FG w Chorzowie, gdzie zagramy wspólnie z The Posit, Opozycją i Kasą Chorych.

S.C.: Czego życzyć zespołowi?

With: Nieustającej weny twórczej, wielu money'sów na realizację planów oraz spełnienia marzeń.

S.C.: Bardzo dziękuję, że poświęciliście mi czas.

With: Serdecznie dziękujemy za wywiad i do zobaczenia znowu. Pozdrawiamy, With.

Rozmawiała: Sylwia Cegieła

Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego bloga.