Najnowsze

Wielogatunkowość to ich domena – wywiad z zespołem Sekcja


Splatają różne gatunki muzyczne pod szyldem rap nie będąc przy tym zawodowymi muzykami. Zespół Sekcja – bo o nim mowa – opowiada na portalu Kulturalne Rozmowy o ich pasji, inspiracjach i muzyce.

Zespół Sekcja – kim jesteście?

Sekcja: Jesteśmy muzykami-amatorami (gdyż żaden z nas nie ma ukończonego stopnia muzycznego, nie wspominając już nawet o szkole muzycznej), którzy postanowili urozmaicić rap, dodając do niego żywe instrumenty.

Co było przyczyną powstania grupy?


Jako że każdy z nas jest wychowankiem śp. Antoniego Sokoła (dyrygenta Przemkowskiej Orkiestry Dętej), spędzaliśmy dużo czasu na wspólnym muzykowaniu. To w późniejszym czasie przerodziło się w tworzenie własnych kompozycji. Nasze miasteczko jest mocno zakorzenione w Hip-Hopie, stąd pomysł na sformowanie składu idącego w tym właśnie kierunku.

Pierwszy występ miał miejsce w 2004 roku, ale decyzja o nagraniu płyty nastąpiła dopiero po 10 latach. Dlaczego?

Występ to może za dużo powiedziane. Było to zwykłe spotkanie, które przerodziło się w jam session. Nikt z nas nie myślał wtedy o nagrywaniu płyty. To była raczej czysta zabawa muzyką i słowem.

Jaką muzykę lubicie grać?


Nikt z nas nie ogranicza się do jednego gatunku muzycznego. Czasami gramy nasze stare utwory. Czasami te, które mogą znaleźć się na kolejnym krążku. Czasami... nie gramy. A jeśli już musimy sprecyzować, to lubimy to, co gramy, choć ciężko będzie zaszufladkować nas do jednego nurtu muzycznego, oczywiście pomijając wokal z rapem:).

O czym są teksty wykonywane przez Sekcję?

Za teksty odpowiada AnD. MC z LCK z bardzo bogatym dorobkiem rapowych nielegalni. Teksty są o tematyce przeróżnej. Związane są zazwyczaj z przeżyciami, przygodami czy wyobraźnią wokalisty. Jak sam nawija zresztą „samo się składa”.

Co lub kto Was inspiruje?

Inspirację czerpiemy ze wszystkiego, co nas otacza. Bywa, że jest to rodzina, znajomi, a nawet warunki atmosferyczne czy pory roku.


Nagrywacie mało, ale pewnie dużo koncertujecie. Czy macie jakieś ciekawe wspomnienie z trasy, do którego chętnie wracacie?

Nie gramy aż tak wielu koncertów. Moglibyśmy grać ich dużo więcej. Występ, który utkwił nam w pamięci, to ten w Nowym Dworze Mazowieckim. Nie spodziewaliśmy się, że – grając przed całkowicie obcą nam publicznością – zostaniemy tak mile przez nią przyjęci, nie wspominając już o organizatorach oraz o tym, że był to nasz najdalszy wyjazd.

Jak już jesteśmy przy pytaniach o koncerty, powiedzcie, kiedy Wasi fani będą mogli Was usłyszeć w najbliższym czasie?

Póki co, życie prywatne oraz prace nad nową płytą nie pozwalają nam grać koncertów. Ale postaramy się zmienić tą sytuację od nowego roku. Jakiś czas temu mieliśmy okazje uczestniczyć w bardzo ciekawym projekcie audio-wizualnym, którego efekty będzie można sprawdzić prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Także, choć nie gramy koncertów, to z pewnością nie próżnujemy.

Podobno macie też plany na nową płytę. Czy już wiecie, co na niej zagracie?

 Prace nad nową płytą już ruszyły. Możemy powiedzieć, że znajdziecie na niej brzmienia i kompozycje inne niż na pierwszym CD. Kilka kawałków już zostało nagranych i zapewne właśnie teraz się miksują. Nad resztą nadal pracujemy, gdyż nie przepadamy za ubogimi aranżacjami.

Wasze największe marzenia muzyczne to?

Jeżeli mówimy o największych marzeniach muzycznych, to oczywiście, że zagrać na najbardziej prestiżowych festiwalach świata i zgarnąć za to tyle hajsu, aby żaden z nas nie musiał pracować do końca życia.

Tego Wam życzę. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała



Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego bloga.

2 komentarze:

  1. Uwielbiam, kiedy ludzie tak bez reszty potrafią oddać się muzyce, w zasadzie jakichkolwiek pasjom. :) Zwrócę na ten zespół uwagę, chętnie ich posłucham. :) Ciekawy wywiad. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny luz ,wiem że
    Wystąpią na festiwalu Uwolnić Muzykę w Środzie Śląskiej pozdrawiam zespół

    OdpowiedzUsuń