"Nie ma dla nas barier nie do przekroczenia" - wywiad z zespołem Coria


Coria to połączenie byłych muzyków polskiej grupy rockowej Symetria i charyzmatycznego wokalisty znanego z programu X Factor oraz MBTM Tomasza Mrozka. Grupę wyróżniają przede wszystkim polskie teksty, nietuzinkowa barwa głosu wokalisty i ciekawe aranżacje gitarowe. Zespół wydał w 2014 album pt."Teoria Splątania", który zdobył wiele nagród oraz pozytywnych recenzji.
 

Sylwia Cegieła: Coria – zespół złożony z młodych, zdolnych… Jak doszło do założenia grupy?

Coria: Po rozpadzie grupy Symetria, z której odszedł wokalista, chcieliśmy wraz z resztą chłopaków grać dalej, więc wystarczyło znaleźć zdolnego wokalistę. Ostatecznie, wybór padł na Tomka po tym, jak zobaczyliśmy go w TV i prawie od razu zaproponowaliśmy współpracę. Szybko staliśmy się pewni, że ta współpraca zaowocuje czymś niezłym.

S.C.: Kto tworzy grupę?

Coria: Tomasz Mrozek – wokalista, Dominik Stypa – gitarzysta, Damian Bonczek – perkusista, Konrad  Konopka – basista i nasz nowy nabytek – Przemek Gierat na gitarze. Jesteśmy w różnych przedziałach wiekowych, dość mocno rozrzuceni po kraju i posiadający dodatkowo jeszcze pracę. Nie ma jednak dla nas barier nie do przekroczenia i staramy się działać jak najwięcej.

S.C.: Nazwa grupy ma jakieś znaczenie?


Coria: W momencie, kiedy dochodziło do jej wyboru to nie miała żadnego znaczenia. Chcieliśmy, żeby była łatwa do zapamiętania, chwytliwa. Dopiero później okazało się, że w jakimś języku oznacza to "żużel" (śmiech).

S.C.: Niektórzy z was są finalistami programów typu talent show. W jaki sposób one pomogły wam w zaistnieniu? Co wniosły do waszego życia artystycznego?

Coria: Konkretniej Tomek – w sumie, gdyby nie jego udział w tym programie, to nie wiedzielibyśmy o jego istnieniu i na wokalu byłby ktoś inny. Kto wie, może nasza muzyka poszłaby w zupełnie innym kierunku, a może i nawet nic by z tego nie było. Jakby nie było, cieszymy się, że tego typu programy funkcjonują i mają się dobrze.

S.C.: A czy zespół Coria kiedykolwiek zdecydowałaby się uczestniczyć w jednym z nich?

Coria: Jeżeli byłaby taka możliwość, gdzie bez przeszkód moglibyśmy się zaprezentować w tego typu programie, to myślę, że długo byśmy się nie zastanawiali. Telewizja to olbrzymia forma promocji i nawet tego typu programy potrafią w ciągu trzyminutowego występu zdziałać cuda.

S.C.: Dlaczego piszecie i śpiewacie polskie teksty, kiedy wszyscy dookoła wolą śpiewać po angielsku? To przecież takie modne… .

Coria: Na naszej najnowszej płycie pt. “Kwestia Czasu” znajdują się dwie niespodzianki w postaci anglojęzycznych piosenek. My zupełnie nie kierujemy się modą – tylko osobistymi spostrzeżeniami i preferencjami. Gramy i działamy na terytorium Polski, więc chcieliśmy pomóc w odbiorze naszej muzyki jak największej liczbie naszych rodaków - stąd polskie teksty. Patrzymy jednak coraz częściej z utęsknieniem poza granice naszego kraju. Rozwijamy się, chcemy, żeby nasza muzyka osiągała coraz większy zasięg, a do tego konieczne są piosenki po angielsku. Dlatego na naszej najnowszej płycie właśnie dwa takie się pojawiły.

S.C.: Macie na koncie dwa albumy studyjne. W 2014 roku wydaliście album pt. „Teoria Splątania”, który osiągnął ogromny sukces. Zdradźcie tym, którzy jeszcze was nie znają, jakie piosenki możemy na nim usłyszeć?

Coria: Możemy śmiało stwierdzić, że piosenki na “Teorii Splątania” są bardzo różnorodne – od ballad, przez spokojne rockowe granie, aż po kawałki z pazurem. Na nowej płycie pt. “Kwestia Czasu” pojawiają się takie same elementy, lecz jest to już zdecydowanie mocniejsza muzyka.  Niemniej jednak, każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie.


S.C.: O czym najbardziej lubicie śpiewać?

Coria: Tak strasznie ogólnikowo jednym słowem – głównie o życiu. Nie chcę tutaj zbyt dużo zdradzać. Chcemy zostawiać pełne pole do popisu słuchaczowi, by mógł sam z własnymi życiowymi doświadczeniami po swojemu zinterpretować teksty i utożsamić się z tą muzyką. To jest dla nas bardzo ważne, by osoba, która tego słucha na chwilę się zatrzymała, przeżyła chwilę refleksji i ubrała tekst we własne słowa.

S.C.: Macie za sobą zagranych kilka suportów przed wielkimi gwiazdami. Przed kim chcielibyście jeszcze zagrać?

Coria: Każdy z nas po cichu pewnie marzy, żeby zagrać przed swoją osobistą gwiazdą, która zachęciła go do wejścia w świat muzyki albo przed swoją obecną inspiracją. Na chwilę obecną w naszym kraju koncerty gwiazd światowego formatu zdarzają się dość rzadko, więc staramy się chwytać każdą możliwą okazję do zaprezentowania się przed większym gronem odbiorców.


S.C.: Wasze największe marzenie muzyczne to?

Coria: Platynowa płyta, koncert na Wembley, trasy koncertowe po świecie itd. Staramy się jednak pomału – małymi kroczkami – spełniać te najmniejsze marzenia, kierując się w stronę tych największych. Do wszystkiego – brutalnie mówiąc – prowadzi jednak ciężka praca i pełna paleta wyrzeczeń. Jednak dla nas najważniejsze jest spełnianie się muzycznie i czerpanie z tego jak najwięcej frajdy.

S.C.: Na koniec, powiedzcie proszę, gdzie będzie można was usłyszeć w najbliższym czasie?

Coria: W styczniu zaczynamy pełną parą trasę koncertową promującą nasz najnowszy album. Pojawimy się m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Opolu i wielu innych miejscach. Lista koncertów ciągle rośnie, więc zachęcamy wszystkich do odwiedzania naszej strony: www.zespolcoria.pl i profilu na Facebooku: www.facebook.com/coriapl.

S.C.: Bardzo dziękuję za rozmowę. Zatem do usłyszenia na koncertach.

Coria: Do usłyszenia.

Rozmawiała Sylwia Cegieła
Zdjęcia: Robert Zembrzycki

Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego bloga.
Udostępnij na Google Plus

About Sylwia Cegieła

Sylwia Cegieła - z zamiłowania dziennikarka, marketingowieć i PR-owiec w jednym.
Wybierz system komentarzy (Disquis, lub Google+)

2 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc, nie słyszałam o tym zespole. Dzięki za ten wywiad, znów się czegoś fajnego dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobra, to są moje rytmy, a przy "Nie pozwól mi" mam ciary na całym ciele :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń