„Inspiracje czerpiemy z otoczenia” – wywiad z zespołem Gorgonzolla


Gorgonzolla – zespół, którego nazwa po włosku oznacza duszka straszącego dzieci. Jednak z ich twórczością nie ma to nic wspólnego. W swych piosenkach łączą wiele gatunków muzycznych. Za kilka tygodni światło dzienne ujrzy ich nowa płyta, na której gościnnie głosu użyczy Tomasz Knapik. O tym i innych sprawach rozmawiamy. Zapraszamy do czytania.


Sylwia Cegieła: Zespół powstał w 2009 roku. Z czyjej inicjatywy nastąpił ten fakt?

Gorgonzolla: Zespół powstał z inicjatywy Bogumiła Panuciaka i Dominika Pajewskiego.

S.C.: Kim są członkowie grupy?

Gorgonzolla: Jak sami to mówimy, jesteśmy paczką indywidualności, każdy ma swoje zdanie, czasami absolutnie inne niż reszta. Jednak, przede wszystkim jesteśmy przyjaciółmi, którzy razem spedząją czas i znają się od lat, niektórzy od dziecka.

S.C.: Dlaczego taka osobliwa nazwa?

Gorgonzolla: Zasadniczo zawsze odpowiadamy: a zapamiętałaś/eś ją? Jeśli tak, to o to chodzi! Historia nie jest jakaś bardzo ciekawa. Znajomy naszego wokalisty, który ma rodzinę we Włoszech słyszał, że gdzieś na prowincjach, kiedy dzieci nie chciały iść spać, to straszono je duszkiem Gorgonzolla. Dominik doszedł do wniosku, że to dość zabawne, że nazwa tego duszka jest identyczna jak ser. W końcu, nazwa została, bo tak naprawdę zapada mocno w pamięć.


S.C.: Skąd czerpiecie inspiracje muzyczne? Kto jest waszym idolem?

Gorgonzolla: Inspiracje czerpiemy z otoczenia. Cały świat, nasze najbliższe otoczenie, społeczeństwo, wydarzenia, to wszystko jest inspiracją. Inspiracja jest wszędzie. Trzeba się tylko uważniej przyjrzeć.

S.C.: Kto jest waszym idolem? Kto was inspiruje?

Gorgonzolla: Kto jest naszym idolem? Nie ma chyba jednego sprecyzowanego idola. Rozstrzał inspiracji muzycznych jest ogromny, od Megadeth, przez Pearl Jam, Rammstein, Kazika Na Żywo, Sweet Noise czy System Of A Down. Zasadniczo System Of A Down można określić mianem zespołu łącznika między nami wszystkimi. Dla każdego ta kapela ma ważne miejsce w osobistym rankingu.

S.C.: Na początku swej działalności funkcjonowaliście tylko w sieci. Dlaczego taki wybór i co wam to dało?

Gorgonzolla: Prawdę mówiąc, gdy zakładaliśmy Gorgonzollę, działaliśmy mocno po omacku. Skład był mocno ruchomy. Doszliśmy do wniosku, że pierwsze kompozycje zaczniemy umieszczać w sieci, by zacząć docierać do ludzi. Dało nam to z pewnością dobry grunt pod dalsze działania koncertowe.

S.C.: Potem uzupełniliście skład i ruszyliście w trasę. Jak wam się grało dla żywej publiczności?

Gorgonzolla: Wspaniale! Nie ma nic lepszego niż bezpośredni kontakt z ludźmi pod sceną, jest to uczucie nie do opisania.


S.C.: Kim są odbiorcy waszej muzyki?

Gorgonzolla: To często nasi rówieśnicy, ludzie którzy tak, jak my borykają się z problemami codzienności. Płacą za studia, wynajmują mieszkanie, pracują, często nienawidząc swojej pracy, ponieważ są tam traktowani jak maszyny – nie jak ludzie. Są zwyczajnie eksploatowani.

S.C.: Jaki gatunek muzyczny reprezentuje Gorgonzolla?

Gorgonzolla: To jest bardzo dobre pytanie! Naszą twórczość definiujemy jako Nu Metal z elementami gatunku Rapcore. Oczywiście, nie zamykamy się tylko na wspomniane gatunki. Znajdziesz w naszej muzyce wpływy klasycznego Rocka, Thrash Metalu czy Heavy Metalu, naleciałości z Punk Rocka też są słyszalne.

S.C.: Na koncie zespołu jest kilka wyróżnień. Opowiedzcie trochę o tym.

Gorgonzolla: Zostaliśmy wyróżnieni na imprezie charytatywnej ,,Wolpreza” nagrodą ,,Uśmiech Anioła” . Ta impreza była dla nas szczególna, ponieważ mieliśmy przyjemność supportować zespół Luxtorpeda, który jest jedną z inspiracji dla nas.
Na Festiwalu Rykowisko 2015 zdobyliśmy 3. miejsce na 12 zespołów zgłoszonych z całego kraju. Zaś na imprezie Mocne Uderzenie w Baranowie supportowaliśmy zespół KSU. Dotarliśmy także do drugiego etapu eliminacji do Fetiwalu Luxfest.


S.C.: Od 2015 roku macie nową wokalistkę – Kingę Grądzką. Co to zmieniło w zespole?

Gorgonzolla: Bardzo wiele, aranżacje naszych utworów zostały zmodyfikowane, również podejście do pisania nowych kompozycji stało się inne. Wcześniej utwory były pisane na jeden wokal, w dodatku męski, teraz wszystko uległo zmianie. Kinga to absolutna profesjonalistka, więc i ten profesjonalizm udzielił się nam bardzo mocno.

S.C.: Za kilka tygodni wychodzi wasz album pt. „Eksploatowani”. Czego na nim posłuchamy?

Gorgonzolla: Na płycie ,,Eksploatowani: będzie można uszłyszeć 10 autorskich kompozycji, które dobrze definiują nasz styl. Nic więcej nie zdradzimy, bo nie będzie zaskoczenia.

S.C.: O czym są teksty na tej płycie?

Gorgonzolla: O tym, co otacza każdego z nas. O tym, czego sami doświadczyliśmy. Wydaję nam się, że każdy słuchacz znajdzie w nich cząstkę siebie.

S.C.: Swego głosu użyczył też Tomasz Knapik – słynny lektor. Jak doszło do współpracy i jaką rolę odgrywa na płycie?

Gorgonzolla: Do współpracy doszło naturalnie. Nie jest to współpraca na podłożu komercyjnym, jak niektórym by się mogło wydawać. Zwyczajnie Pan Tomek zgodził się użyć swojego niesamowitego głosu na naszej płycie z uprzejmości. A rolę, jaką odgrywa na naszym albumie pozostawmy w tajemnicy. Wszystko będzie jasne podczas odsłuchu płyty.         
       

S.C.: Czekamy zatem z niecierpliwością. A kiedy rozpoczniecie trasę koncertową promującą płytę?

Gorgonzolla: Chcemy, oczywiście, po premierze płyty, czyli od kwietnia. Mamy już kilka dat. Reszta jest obecnie planowana. Na 100% pierwszy koncert odbędzie się 8 KWIETNIA w CLUB ROCKU w Warszawie. Będzie to koncert premierowy, na który już teraz zapraszamy!

S.C.: Czy szykujecie jakieś atrakcje dla swoich fanów?

Gorgonzolla: Oczywiście, lecz niech to zostanie na dany moment tajemnicą. Wszystko będzie przekazywane na bieżąco na naszym fanpage'u na Facebooku, na który wszystkich zapraszamy!

S.C.: Mam nadzieję, że nowa płyta odniesie sukces. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Sylwia Cegieła 

Publikacja objęta jest prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą Autorki niniejszego bloga.
Udostępnij na Google Plus

O mnie Sylwia Cegieła

Moją pasją są ludzie i rozmowy z nimi. Interesuje się muzyką, filmem, sztuką, sportem, modą i urodą, czyli KULTURĄ powszechnie rozumianą. Lubi też śledzić bieżące wydarzenia, dlatego właśnie założyłam bloga KULTURAlne rozmowy. Znajdziecie tam wiele ciekawych wywiadów. Współpracuje również z miesięcznikiem „Bielski Rynek”, z portalem dla kobiet Women’s Magazine. Udzielam się też gościnnie w kilku portalach lifestyle'owych, o czym informuję na bieżąco na swoim fanpage'u.
Wybierz system komentarzy (Disquis, lub Google+)

6 komentarzy:

  1. nigdy ich nie słyszałam, a wywiad zachęca, muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tym zespole, serio, ale to raczej nie mój typ muzyki, której słucham :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że nie znam tego zespołu, nigdy o nim nie słyszałam, co nie zmienia faktu, że wywiad był naprawdę ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam zespołu, ale chętnie poznam. :)

    OdpowiedzUsuń