Najnowsze

Sylwia Błach: Live life to the fullest


Po rozmowie z Izabelą Sakutovą o kampanii "Modelled by Role Models" bieliźnianej marki Panache Lingerie (wywiad tutaj) czas na Sylwię Błach – tegoroczną finalistkę kampanii „Nowy Wymiar Piękna”, ktorej ambasadorką jest Beata Sadowska. Z blogerką miałam już okazję porozmawiać o jej blogach, pisarstwie oraz o kulisach pracy w modelingu (dla tych, co nie pamiętają, przypominam ten wywiad). Tym razem opowiada o konkursie i o jej pierwszej w życiu sesji w bieliźnie. Sylwia zdradza też, czym dla niej jest piękna kobieta. Zapraszam do lektury.  


Zostałaś finalistką oraz ambasadorką marki Panach Lingerie. Skąd pomysł na wzięcie udziału w kampanii „Nowy Wymiar Piękna”? Jak to się stało, że teraz możemy Twoje zdjęcia oglądać w wielu czasopismach, w sieci i w witrynach sklepowych?

Sylwia Błach: To była spontaniczna decyzja! Często biorę udział w konkursach, ponieważ uważam, że szczęściu należy pomagać. O konkursie Modelled by Role Models „Nowy Wymiar Piękna” słyszałam dużo wcześniej, ponieważ znam osobiście zeszłoroczną finalistkę z Polski. Postanowiłam, że i ja spróbuję. Wysłałam zgłoszenie opisujące moje życie, a jury zadecydowało, że przechodzę do półfinałowej piętnastki najbardziej inspirujących kobiet z całego świata. W następnym etapie to Internauci głosowali i po raz kolejny okazało się, że to, co robię, ma tak pozytywny odbiór, że trafiłam do finałowej szóstki inspirujących kobiet. Jestem zaszczycona tym tytułem.


W jednym z wywiadów zdradziłaś, że sesję w bieliźnie robiłaś po raz pierwszy? Jak ona wyglądała? Jaka była atmosfera na planie i najważniejsze, jak ty się czułaś podczas zdjęć?

Atmosfera w trakcie zdjęć była niesamowita! Panache zadbało o to, by zespół pracujący przy zdjęciach składał się z samych kobiet, dlatego nie czułam się bardzo skrępowana. Oczywiście było to nowe doświadczenie i stres dawał się we znaki, ale ta niezwykła atmosfera przyjaźni sprawiła, że sesję w bieliźnie wspominam jako jedną z milszych przygód w moim życiu!

Co oznacza dla Ciebie bycie piękną kobietą?

Piękna kobieta to kobieta szczęśliwa, spełniona. Ta, z której bije wewnętrzna siła i harmonia.

Finałowa szóstka kobiet z całego świata spotkała się w Londynie? Opowiedz trochę o tym wydarzeniu. Jakie wspomnienia zachowasz z całego tego wydarzenia?

Spotkałyśmy się dwukrotnie – po raz pierwszy w czasie sesji i po raz drugi na inauguracji kampanii. Przede wszystkim zapamiętałam niesamowite finalistki i pełnych pasji organizatorów. W trakcie pobytu w Londynie zetknęłam się z tyloma fascynującymi osobowościami, że nie sposób o wszystkim opowiedzieć! Szczerze zachęcam do wejścia na stronę www.nowywymiarpiekna.pl i poznania historii wszystkich finalistek.


Co daje Ci sam udział w kampanii?

Przede wszystkim ogrom satysfakcji – to było wspaniałe doświadczenie. Dzięki temu, że zostałam doceniona przez międzynarodowe jury, poczułam jeszcze mocniej, że to, co robię ma sens. Z sesji i podróży przywiozłam cudowne wspomnienia. Ponadto, miałam przyjemność poznać naprawdę niesamowite kobiety z całego świata. To daje energię do działania!

Odwiedziłaś wiele krajów europejskich. Który z nich najbardziej Ci się podoba? Gdzie chciałabyś wrócić i dlaczego?

Pierwsza myśl to Francja, którą uwielbiam za ludzi tam żyjących. Są pełni energii, pasji, entuzjazmu. Oddychają pełną piersią. Śmieją się na głos. Chodzą z podniesioną głową – to się udziela! Poza tym, zachwycona jestem tamtejszą architekturą.


Piszesz książki, pracujesz, prowadzisz blogi, zostałaś finalistką międzynarodowej kampanii. Czy można Cię już nazwać kobietą sukcesu? Czym właściwie jest dla Ciebie sukces?

Sukces jest dla mnie osiąganiem zamierzonych celów. Nie czuję się kobietą sukcesu, bo to bardzo pompatyczne określenie. Czuję się kobietą szczęśliwą i spełnioną w tym, co robię. Odnoszę pojedyncze sukcesy, ale ciągle pragnę więcej!

Czego zatem pragnie Sylwia Błach? Kim chciałabyś zostać za 10 lat?

Nie dzielę się swoimi marzeniami, a przyszłość to jedno z marzeń. Powiem więc wymijająco: spełnioną i szczęśliwą kobietą, mającą od groma planów na kolejne dziesięć lat. Spełnienia w tym co robię i energii, bym mogła zrealizować jeszcze więcej swoich planów!

Tego właśnie Ci życzę. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała




Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o Sylwii, przeczytajcie również wywiad z modelką tutaj.  

Brak komentarzy