Najnowsze

Iza Lach: Obserwuję i się inspiruję


Iza Lach – piosenkarka z tradycjami rodzinnymi. Jest kompozytorką i autorką tekstów. Miała możliwość współpracować z raperem Snoop Doggiem, co zaowocowało wydaniem kilku utworów. Obecnie została zaproszona na trasę koncertową „Cydr Lubelski – Spragnieni Lata”. Na portalu Kulturalne Rozmowy wspólnie zastanawiamy się nad tym, jak to jest być artystą bez filtra, ale też o inspiracjach i wielu innych sprawach. Zapraszamy. 

 

Czy fakt, ze pochodzi z muzykującej rodziny bardziej pomógł ci w karierze, czy wręcz przeciwnie – było ci o wiele trudniej?

Iza Lach: Na pewno nie przeszkodził w żaden sposób. Wiedza, którą zdobyłam obserwując kroki muzyczne mojego rodzeństwa bardzo mi pomogła, ale najwięcej nauczyłam się na własnych błędach.

Zaczęłaś pisać własną muzykę już jako 15-latka. Czy już wtedy wiedziałaś, że to będzie Twój przyszły zawód?

Na pewno było to moje największe marzenie. Wtedy jeszcze nie podchodziłam do tego, jak do swojej pracy i świeżość tego pierwszego zauroczenia muzyką zamierzam zatrzymać jak najdłużej.

Bardzo szybko osiągnęłaś sukces, zdobywając nominację do prestiżowych nagród za debiut. Co ten fakt dla Ciebie oznaczał?

Wielką radość. Miło jest być docenionym, ale najwięcej przyjemności sprawiają mi rozmowy z fanami po koncertach, z jednostkami, dla których mój przekaz staje się lustrzanym odbiciem ich własnych emocji.

Potem pojawił się konkurs i muzyczna przygoda ze Snoop Dogiem. Jak wspominasz ten czas?

Jako czas bardzo intensywnej pracy. Napisałam wtedy kilkaset utworów po angielsku w przeróżnych stylach i o różnej tematyce.

Czego nauczyłaś się od rapera podczas tej współpracy?

Zrozumiałam, jak rozległa stylistycznie jest muzyka amerykańska, ale równocześnie każdy styl jest głęboko osadzony w tradycji.

Kto jest Twoją największą inspiracją?

Od kilku lat Stevie Wonder, którego dorobek poznałam już dogłębnie, ale przede wszystkim ludzie – ich zachowania i kryjące się z nimi historie. Obserwuję i się inspiruję.

Bierzesz udział w trasie koncertowej „Spragnieni lata”. Jak do tego doszło?

Pojawiła się propozycja, na którą przystałam, ponieważ nie wyobrażam sobie lepszej formy spędzania wakacji.


Organizatorzy zapraszają muzyków, którzy nie idą z trendami, za modą? Dlaczego wybrałaś rodzaju muzyki, który nie będzie tak popularny jak np. pop czy rock? Lubisz iść pod prąd?

Moje wybory muzyczne nie są wykalkulowane. Wynikają z inspiracji i marzeń, które próbuję spełniać. Jeżeli to oznacza, że idę pod prąd w danym momencie, to jak najbardziej lubię to robić.

Czy uważasz się za artystkę niepokorną, autentyczną?

Autentyczną na pewno, niepokorną – hmmm, z pewnością upartą.

Co więc dla Ciebie oznacza bycie autentycznym? 

Nigdy nie udaję kogoś innego, jestem sobą i przyjmuję otwarcie wszystkie konsekwencje, które z tego wynikają.

Artysta bez filtra, czyli kto?

To artysta bezkompromisowy, który tworzy z potrzeby duszy i serca.

Czego słuchasz, kiedy chcesz odpocząć lub wyruszasz w długą trasę?


Kid Cudi – Passion pain and demon slain, Frank Ocean - Blonde.

Gdzie fani będą mogli Cię usłyszeć tego lata?

We Wrocławiu, w Łodzi, Krakowie, Katowicach, Bydgoszczy, Warszawie i Lublinie.

Dziękuję za rozmowę i życzę udanej trasy koncertowej.

Rozmawiała



1 komentarz: