Moda jest dla mnie wyrażeniem siebie i swojego charakteru

Agata Pietras – pomysłodawczyni i właścicielka marki MODLISHKA. Prywatnie jest córką znanej piosenkarki Beaty Kozidrak. Jednak swoją karierę zawodową związała z branżą modową, którą z powodzeniem rozwija. Jak sama mówi, chce spełnić oczekiwania swoich klientek i nie ogranicza się tylko do jednego rodzaju ubrań. W życiu mocno postawiła na swój rozwój. Zapraszam na rozmowę z projektantką.


Sylwia Cegieła: Jakie sylwetki ubiera marka MODLISHKA? 

Agata Pietras: Wszystkie, natomiast MODLISHKA uwielbia kobiety, które mają sylwetki „gruszki” – duże piersi, głęboka talia i szersze biodra.

S.C.: Czyli kobieta ubrana przez MODLISHKĘ z pewnością nie będzie tylko wieszakiem? To wbrew kanonom, gdzie od kandydatek na modelki wymaga się rozmiaru 34, może 36. Co ty o tym sądzisz?

A.P.: Zdecydowanie nie. Nasza rozmiarówka też jest uniwersalna, ponieważ szyjemy od 34. do 40. rozmiaru. Tego wymaga od nas rynek, natomiast na stronie mamy możliwość uszycia czegoś na miarę w mniejszych, jak i większych rozmiarach. Kobiety często korzystają z tej opcji.

S.C.: To brzmi ciekawie. Co to znaczy mieć dobry styl? Jaki styl preferuje marka MODLISHKA?

A.P.: MODLISHKA ma dwa style. Jeden – nonszalancki, codzienny, wygodny. Drugi – drapieżny, seksowny i uwodzicielski.

S.C.: Dla kogo przeznaczyłaś swoje ubrania? Kto będzie się w nich dobrze czuć? Stosujesz jakiekolwiek ograniczenia?

A.P.: Ubrania przeznaczyłam, oczywiście, dla kobiet, które uwielbiają podkreślać swoje atuty i nie wstydzą się swojego ciała. Są po prostu pewne siebie. Nie stosuję żadnych ograniczeń.

S.C.: Czym jest dla ciebie moda?

A.P.: Moda jest dla mnie wyrażeniem siebie i swojego charakteru.

S.C.: Pytam o twoją kolekcję, ale jestem ciekawa, co najczęściej nosisz ty sama? Jakie obrania dominują u ciebie w szafie?

A.P.: W mojej szafie dominują zwykłe T-shirty we wszystkich kolorach. Mnóstwo podartych jeansów i wygodne trampki. Natomiast mam słabość do kombinezonów – krótkich i długich.

S.C.: Dresy, kombinezony, sukienki… Nie za dużo tego? Wielu projektantów woli jedną specjalizację. Ty robisz wszystko. Dlaczego?

A.P.: Takie są potrzeby moich klientek. Produkujemy też to, co jest modne w danym sezonie. Nie zamykam się tylko na sprzedaż sukienek.


S.C.: Studiowałaś dwa kierunki – jeden to fotografia, a drugi – o ile dobrze pamiętam – dziennikarstwo. Zamierzasz w przyszłości związać się z którymś zawodów? Czy jednak postawisz w 100% na modę?  

A.P.: Studiowałam jeszcze zarządzanie w sektorach mody. Za tydzień mam obronę pracy magisterskiej na UMCS w Lublinie. Lubię poszerzać swoją wiedzę w różnych kierunkach i nie zamierzam w 100% angażować się w sektor modowy. Mam dopiero 23 lata, a więc jeszcze dużo przede mną.

S.C.: Jakie kolory i tkaniny dominują w twoich projektach? Skąd je sprowadzasz?

A.P.: Króluje czerń, róż i khaki. Od niedawna wariuje z kolorami – na lato postawiłam na żółć i limonkę. W kolekcjach dominuje bawełna. Można też znaleźć materiały takie jak jedwab czy wiskozę. Sprowadzam je głównie z Hiszpanii i z Włoch. Bawełnę kupuję, oczywiście, w Łodzi.

S.C.: Jak ci się to wszystko udaje w tak młodym wieku? Jak nawiązałaś kontakty międzynarodowe? 

A.P.: Udaje mi się, ponieważ jestem zdeterminowana i moja praca daje mi wiele przyjemności. Gdybym nie robiła tego, co lubię, pewnie po chwili bym zrezygnowała. Kontakty międzynarodowe zdobyłam dzięki znajomym, który mieszkają w Sztokholmie, Berlinie czy USA.

S.C.: Czy twoja kolekcja ma być odpowiedzią na obecne potrzeby modowe kobiet? Jak oceniasz modę uliczną naszych pań?

A.P.: Jak najbardziej. Produkujemy ubrania, które są modne w danym sezonie. Robimy dużo modeli, ale w krótkich seriach. Obecnie styl kobiet w Polsce rozwija się obiecująco. Jeszcze trochę brak im odwagi, ale widzę, że to się zmienia.

S.C.: Mówisz, że projektujesz ubrania niepowtarzalne, unikatowe, inne niż w popularnych „sieciówkach”. Na czym polega ta unikatowość? 

A.P.: Unikatowość polega na tym, że większość dzianin własnoręcznie farbujemy. Staramy się, aby farbowanie nigdy nie wyglądało tak samo na ubraniach – to jest właśnie ta niepowtarzalność.


S.C.: W wywiadach często powtarzasz o niezwykłej sile i odwadze kobiet. W czym tkwi twoja siła? Co ci ją daje?

A.P.: Moją siłą jest pozytywne myślenie i pewność siebie.

S.C.: Jakie jest zainteresowanie marką wśród kobiet? Jakie kobiety najczęściej sięgają po ubrania z twojej kolekcji? 

A.P.: Najczęściej sięgają po wygodne kombinezony z dzianiny, które skrojone są tak, aby wyglądały bardzo obiecująco. Hitem są też nasze sukienki z koronki, które już od dwóch lat doszywamy ze względu na ogromną popularność.

S.C.: W których kręgach twoje ubrania są najbardziej popularne? Czy zauważasz jakąś powtarzalność?

A.P.: Myślę, że są to kręgi młodych kobiet. Zazwyczaj są to singielki, które lubią podkreślać swoje kształty.

S.C.: Jeśli np. zechcę się ubrać w twoją markę, ile będę musiała zapłacić za ubrania na co dzień lub na wyjście? Czy przeciętną Polkę na to stać?

A.P.: Ceny wahają się od 69 zł za T-shirt do 600 zł za ręcznie farbowaną kurtkę z jedwabiu. Myślę, że każda z pań znajdzie coś w swoim przedziale cenowym.  

S.C.: Wiem, że swoją kolekcję sprzedajesz w sklepie internetowym, ale masz też punkty sprzedaży stacjonarnej. Gdzie się mieszczą?

A.P.: Głównie sprzedajemy przez Internet oraz w naszym butiku w Tarasach Zamkowych w Lublinie. Sprzedajemy też hurtowo ubrania po całej Polsce, dlatego w różnych, mniejszych butikach można znaleźć także nasze produkty.


S.C.: Kogo ze znanych udało ci się ubrać w twoją kolekcję? Gdzie można podziwiać efekty twojej pracy? 

A.P.: Znane osoby bardzo często kupują ubrania naszej marki, natomiast głównie do prywatnego użytku. Zdarzało się także, że ubrania wypożyczają stylistki, które ubierają gwiazdy na czerwony dywan. Tak było w przypadku Klaudii Halejcio czy Kasi Cerekwickiej. MODLISHKĘ często można zobaczyć także w programach typu talent show.

S.C.: Co planujesz w najbliższym czasie? Gdzie chciałabyś dojść? Jaki masz cel?

A.P.: Otwarcie nowych butików w Polsce i możliwe, że w Europie.

S.C.: To są dość ambitne założenia. Czego jeszcze mogę ci życzyć? Jakie masz marzenia, plany na przyszłość?

A.P.: Życz mi szczęścia i dużo cierpliwości.

S.C.: Będę zatem trzymać kciuki za powodzenie w dalszym rozwoju marki.

Rozmawiała: Sylwia Cegieła
Zdjęcia: Michał Pańszczyk
Udostępnij na Google Plus

O mnie Sylwia Cegieła

Moją pasją są ludzie i rozmowy z nimi. Interesuje się muzyką, filmem, sztuką, sportem, modą i urodą, czyli KULTURĄ powszechnie rozumianą. Lubi też śledzić bieżące wydarzenia, dlatego właśnie założyłam bloga KULTURAlne rozmowy. Znajdziecie tam wiele ciekawych wywiadów. Współpracuje również z miesięcznikiem „Bielski Rynek”, z portalem dla kobiet Women’s Magazine. Udzielam się też gościnnie w kilku portalach lifestyle'owych, o czym informuję na bieżąco na swoim fanpage'u.
Wybierz system komentarzy (Disquis, lub Google+)

35 komentarzy:

  1. w takim razie Duuzo szczęścia no i cierpliowści :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moda jest fascynująca, a szkoda, że często jest traktowana jako coś błahego. A wywiad bardzo ciekawy, wcześniej nie znałam tej marki, a widzę, że jest różnorodna i każdy może znaleźć w niej coś dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa marka - z przyjemnością witam projektanta, który szyje ubrania dla kobiet, a nie dla wieszaków. Poszukam w internecie, bo przyznaję, ze jeszcze jej nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię wszelkie ażury, koronki, prześwity - dlatego tez sukienki od Modlishki niesamowicie przypadły mi do gustu ! U mnie wprawdzie sylwetka typu "długopis" ;) - ale coś bym sobie pewnie wybrała z ich oferty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ciuszki! Jako nie-gruszka też bym je ubrała!

    OdpowiedzUsuń
  6. a już chciałam napisać, że przecież córka Kozidrak jest piosenkarką :P a faktycznie ma dwie córki, i nie wiedziałam że młodsza jest projektantką... swoją drogą marki też nie znałam i wygląda całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "uniwersalna" rozmiarówka do 40 ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się kolory, jakie królują w ofercie tej marki, ale rozmiar do 40 to nie wydaje mi się uniwersalny na figurę gruszki (przynajmniej w polskich standardach) :P

    OdpowiedzUsuń
  9. JA piszę blog głównie parentingowy ale i na temat mody, jak i urody. Ostatnio zaczęłam pisać więcej i interesują mnie wszelakie informacje w tym zakresie :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Dwa style, czyli to co moim zdaniem powinna wnosić każda marka odzieżowa :) ciekawy wywiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że tym się zajmuje. Te koronkowe sukienki są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy wywiad, ale ja zakochałam się głównie w tych zdjęciach. Nie mogę oderwać wzroku od zamieszczonych fotografii *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że marka jest dostosowana rozmiarami do wymagań rynku, to ważne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już sam tytuł świadczy o ogromnej pomysłowości i oryginalności względem siebie. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdy wyraża siebie w inny sposób. Ja nie mam figury , aby wyrazić siebie moda, ale robię to na wile innych sposobów i to jest chyba najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy wywiad!
    Sukienki bardzo ale to bardzo mi się podobają. Mimo że nieczęsto noszę sukienki to takie ubierałabym bez słowa sprzeciwu! :)
    Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja takiej sylwetki nie mam, ale posiadaczki na pewno się ucieszą, bo z tego co słyszę, dziewczynom z dużym biustem ciężko coś dopasować, żeby wszędzie leżało dobrze. Szkoda, że zakres jest tylko do 40 rozmiaru. Życzę sukcesu 😉

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy wywiad, podziwiam ludzi z pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Grunt, żeby mieć swoją pasję. Rysowanie, moda, muzyka - nie ważne. Ważne, aby mieć szczęście w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Od wieków kobiety właśnie strojami wyrażają siebie, ozdobami, dodatkami. Jak z tej samej rzeczy można uczynić różne stylizacje. Aby jak najwięcej było takich osób z pasją. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny wywiad. Śledzę Modlishkę od pewnego czasu i już zostałam fanką :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne koronki, wywiad jak zawsze ciekawy, szkoda że takie małe rozmiary😊

    OdpowiedzUsuń
  23. Każda z kolekcji modlishki ma w sobie coś niepowtarzalnego. Ubrania są genialne jakościowo, a Agata to przesympatyczna kobieta ☺

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam pojęcia, że to córka słynnej wokalistki Beaty Kozidrak! Piękne kreacje i wspaniały wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że kobiety mogą sobie u nich zamówić większe czy mniejsze rozmiary :) A tak właściwie, słyszałam, że ta pani zajmuję się modą ale nigdy nie zainteresowałam się bardziej tematem. Dużo dowiedziałam się z tej rozmowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak cudownie jest trafić w styl, który wyraża naszą osobowość. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wywiad i super kolekcja. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe ubrania. ja nie jestem wielką miłośniczką mody, ale podziwiam i lubię się zachwycać świetnie zaprojektowanymi ciuchami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, że poza moimi możliwościami gabarytowymi, bo sukienki mają przepiękne...

    OdpowiedzUsuń
  30. Moda zawsze powinna pozwalać na wyrażenie siebie i tu tak jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne ubrania! I jeśli ktoś faktycznie wyraża siebie poprzez ubrania to gratuluję wspaniałej osobowości :)

    OdpowiedzUsuń