Czas na zmianę, czyli rozmowa z coachem Katarzyną Domańską

Coach to od kilku lat bardzo popularny zawód. Stworzony został  na potrzeby współczesnych wymagań biznesowych. Pomaga wielu osobom w dokonaniu zmiany zarówno w sferze życiowej, jak i zawodowej. Razem z Katarzyną Domańską – twórczynią projektu Coaching w spódnicy – zastanawiamy się, po co i dlaczego ludzie decydują się na sesje coachingowe oraz czy każdy może zostać coachem. Zapraszam na niezwykle ciekawą rozmowę. 


Sylwia Cegieła: Coaching – ostatnio to określenie niemal „wyskakuje z lodówki”, robiąc ogromną karierę. Jest popularne w każdej branży: w rozrywce, sporcie, ale też w biznesie. Wielu używa tego terminu bezrefleksyjnie i mam wrażenie, że nie do końca go rozumie. Wyjaśnijmy zatem, czym tak naprawdę jest ten coaching?

Katarzyna Domańska: Coaching to jedno z narzędzi rozwoju osobistego i zawodowego, które pomaga ludziom dokonać zmiany, podejmować decyzje, planować działania, pomaga im się także wydajniej uczyć oraz pracować. Coaching jest wyjątkowym stylem porozumiewania się, specyficznym rodzajem uczestniczenia w rozmowie. W coachingu ważny jest proces, jaki zachodzi podczas relacji coach – klient: coach wspiera swojego klienta w tym procesie oraz pomaga odkryć jego potencjał i zasoby. Mówiąc krótko, coach towarzyszy klientowi w przebyciu drogi z punktu, w którym klient jest, do punktu, w którym klient chce być.

S.C.: Skąd się wzięła jego popularność w Polsce? Dlaczego ten zawód cieszy się aż tak ogromnym zainteresowaniem?

K.D.: Coaching pojawił się dwadzieścia kilka lat temu, ale teraz – najwyraźniej – jego rozwój nabiera tempa. Jest tak dlatego, że dziś – bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – potrzebujemy wsparcia w odpowiedzialnym i przemyślanym budowaniu swojej kariery, w osiąganiu sukcesów – tak w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Zaletą coachingu jest jego forma: sesje z coachem mają charakter partnerski. Opierają się na głębokim zaufaniu, uważnym słuchaniu i – przede wszystkim – na czerpaniu z aktualnych zasobów oraz potencjału klienta. Coach nie analizie jego niedoskonałości i nie zagląda w przeszłość klienta.

S.C.: Jakie predyspozycje trzeba mieć, aby zostać coachem? 

K.D.: Wbrew pozorom, nie jest ich tak mało, natomiast – moim zdaniem – jest kilka niezwykle ważnych. Dobry coach kocha ludzi i jest ich ciekawy. Jest cierpliwy, umie wnikliwie słuchać, potrafi zbudować bezpieczną atmosferę. Wzbudza zaufanie. Jest spójny. Wyróżnia się wysoką kulturą osobistą. Praca coacha jest pracą z drugim człowiekiem, któremu należy się właściwa uwaga, szacunek, tolerancja i empatia.

S.C.: Gdzie można się tego nauczyć: studia, kursy, warsztaty? Czy da nam to gwarancję na to, że będziemy od razu idealnymi trenerami?

K.D.: Coachingu można się nauczyć, ale tylko na wyspecjalizowanych kursach i studiach akredytowanych przez profesjonalne organizacje certyfikujące jak np. ICF (International Coach Federation). Natomiast, ukończenie kursu czy szkoły coachingu nie gwarantuje jeszcze, że absolwent będzie dobrym coachem. Nie mam jednakże na myśli predyspozycji, o których mówiłam wcześniej. Moim zdaniem, dobry coach to taki, który ma doświadczenie pozacoachingowe. Proszę pomyśleć, do jakiego coacha pani by poszła, gdyby chciała pani wprowadzić strategiczne zmiany w firmie? Do takiego, który pracował w korporacji, prowadził własną firmę, zażegnał poważny kryzys czy do tego, który nie ma takich czy podobnych doświadczeń biznesowych za sobą, tylko dyplom ukończenia szkoły coachingu?


S.C.: Słuszna uwaga. Do tego jednak potrzebna jest wiedza branżowa. Mnie natomiast interesuje jeszcze jedno zagadnienie. Niektórzy coaching mogą mylić z psychoterapią, co moim zdaniem jest mylne, ponieważ – jak sama pani zauważyła – coach nie zagląda w przeszłość. Czym jeszcze różni się coaching od psychoterapii? 

K.D.: Coaching z psychoterapią nie ma nic wspólnego. Natomiast, podczas coachingu może okazać się, że nasz klient powinien zasięgnąć porady psychoterapeuty, ponieważ temat, z którym przychodzi dotyczy spraw, w których coach nie może pomóc. Coaching – w odróżnieniu od psychoterapii – nie diagnozuje problemu. Nie analizuje przeszłości i nie ma też na celu „poprawiania” klienta. W procesie coachingu coach opiera się na teraźniejszości, na „tu i teraz” oraz zasobach oraz osobistych talentach, nie zaś na ułomnościach czy niedoskonałościach. Podczas, gdy w psychoterapii sięgamy wstecz, w celu właściwego zdiagnozowania problemu. W coachingu przyglądamy się teraźniejszości, by pomóc klientowi osiągać i realizować cele w przyszłości.

S.C.: Czyli coaching ma jednak działanie długofalowe. Ja postrzegam coaching jako bardziej „trendy”, mniej zobowiązujący i nie stygmatyzujący tak uczestników. Jak pani to widzi?

K.D.: Coaching i psychoterapia są zupełnie czymś innym. W profesjonalnym coachingu też jest zobowiązanie, umowa i deklaracja uczestnictwa w procesie, który odbywa się według określonych standardów oraz reguł. Nie określiłabym coachingu jako bardziej „trendy”. Myślę, że coaching jest po prostu bardzo skutecznym narzędziem rozwoju osobistego oraz zawodowego, a ten rozwój jest niezbędny do budowania dobrego, pełnego obfitości życia.

S.C.: Zawsze więc chodzi o profity, zyski niematerialne, które w dużej mierze przeradzają się w korzyści finansowej. Jak natomiast coaching odbierają kobiety, które przychodzą do pani? Z jakich powodów najczęściej decydują się na korzystanie z usług coacha?

K.D.: Myślę, że coaching spełnia ich oczekiwania. Świadczą o tym nie tyle ciepłe słowa po zakończonej sesji (co, oczywiście, jest miłe), ale przede wszystkim zmiany, jakich dokonują. Często przychodzą do mnie kobiety, które pragną dokonać ważnej zmiany (np. odejść z korporacji, założyć firmę) albo osiągnąć cel (znaleźć pracę, schudnąć) czy przeżywają kryzys (w związku), niektóre też straciły motywację do działania i pragną wzmocnić poczucie własnej wartości – coaching pomaga im w podjęciu właściwych kroków ku zmianie.

S.C.: Tutaj wchodzimy już chyba w psychologię, ale mogę się mylić, więc proszę mnie poprawić. Komu jest potrzebny coaching? Wszyscy namawiają, aby stać się „lepszą wersją samego siebie”. O to w nim chodzi? Aby uzyskać spełnienie, szczęście na każdej płaszczyźnie? Naprawić to, co od dłuższego czasu w nas tkwiło niedobrego, pozbyć się złych nawyków?

K.D.: Tak jak wspomniałam wcześniej, coaching niczego nie poprawia. Coach wierzy w swojego klienta. Wierzy w to, że ma on wszystko, co jest mu potrzebne do osiągnięcia celu czy dokonania zmiany.  Coaching na pewnym etapie życia może być potrzebny każdemu. Jeśli ktoś jest osobą, która nie tylko chce coś zmienić w życiu, ale pragnie skutecznie planować swoje życie (osobiste czy zawodowe), zwiększyć świadomość swojego potencjału, zwiększyć pewność i wiarę w siebie, chce odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki jest sens tego co robi, czy – po prostu – pragnie rozwijać swoje talenty i pasje, wtedy coaching będzie dla niego.

S.C.: Czy coaching pomaga w poznawaniu nas samych? Czy miała pani kiedykolwiek sytuację, w której uczestniczka coachingu miała zupełnie inny cel niż ten, z którym przyszła? 

K.D.: Jak najbardziej. Coaching to również proces budowania świadomości: kim jestem, jakie przekonania i wartości mną kierują, co jest moją życiową misją? Na te pytania trzeba odpowiedzieć. Dzięki takiemu wnikliwemu przyjrzeniu się swoim wartościom, przekonaniom, stanięciu w prawdzie i akceptacji dla siebie, proces coachingu jest skuteczny i efektywny. Właśnie dlatego, że klientki zadają sobie te pytania, są przy tym ze sobą szczere i uczciwe, może okazać się, że cel, z którym przychodzą, nie jest ich celem, ale celem męża albo teściowej. Czasem okazuje się też, że wcale nie chcą zmieniać pracy, a jedynie potrzebują, by tę pracę ktoś docenił i lepiej wynagrodził.

S.C.: Czyli pani firma, z tego, co zauważyłam szkoli kobiety? Jaka jest jej misja?

K.D.: Prowadzę studio rozwoju i komunikacji marki Superbrandme, która pomaga kobietom (zresztą nie tylko kobietom) odkryć ich potencjał, uwierzyć w siebie oraz w swoją moc tak, by mogły żyć w poczuciu sensu, spełniania i satysfakcji. Wierzę, że każda osoba jest cudem i ten cud trzeba światu zakomunikować. Uczę kobiety, jak to zrobić: jak się wyróżnić, jak podkreślić swoje atuty, jak budować autorytet, jak kształtować swoją drogę zawodową i życiową, by osiągnąć zadowolenie, radość i szczęście. Temu służy coaching – sesje indywidualne oraz grupowe, ale także szkolenia czy warsztaty, które organizuję już od ponad 7 lat.
Miejscem, gdzie regularnie spotykają się kobiety jest www.coachingwspodnicy.pl i fanpage, na który serdecznie zapraszam. Tam dzielimy się inspirującymi historiami i motywujemy siebie do działania. Jestem również trenerką ASDIMO (Akademia Skutecznego Działania Iwony Majewskiej-Opiełki. Współpracuję ze znakomitymi trenerami, z którymi wspólnie pomagamy kobietom odkryć i rozwijać ich potencjał. Moją misją jest wspieranie klientów w realizacji ich celów, spełniania marzeń, budowania lepszego, szczęśliwszego, pełnego znaczenia oraz sensu życia.


S.C.: Brzmi niezwykle budująco. Na jakie pytania odpowiadamy sobie w coachingu podczas sesji?

K.D.: To zależy z czym przychodzi klient. Dobry coach zadaje pytania, które mają za zadanie umożliwić klientowi znalezienie potrzebnych w nim zasobów i skutecznych rozwiązań. Np. co byś zrobiła, gdybyś wiedziała, że nie poniesiesz porażki? Co się wydarzy, jak osiągniesz swój cel? W coachingu „złote” pytania to te, które zaczynają się od: Co?, Gdzie?, Kiedy?, Dlaczego?, Kto? oraz Jak? Najważniejsze jest, by coach zadawał pytania w sposób jasny, prosty i adekwatny.

S.C.: Czy po takim coachingu gwarantujecie mi np. pełną metamorfozę osobowości, zmiany myślenia, postrzegania? Na ile to jest praca z coachem, a na ile moja własna?

K.D.: Coaching niczego nie gwarantuje. Coaching to proces, dzięki któremu klient może coś zmienić, jeśli tylko tego chce. Na tym polega piękno coachingu. To klient jest twórcą zmiany. Coach nie jest nawet doradcą. On w tej zmianie jedynie towarzyszy i upewnia klienta, że on sam ma możliwości oraz predyspozycje, by swój zamierzony cel osiągnąć i zmiany dokonać.

S.C.: Czy, wobec tego, ta praca nad sobą jest ciężka? Czy zależy to od predyspozycji danej osoby? 

K.D.: Zaletą coachingu jest wsparcie coacha – on w tej pracy może towarzyszyć, wspierać, motywować. Niemniej jednak, praca nad sobą jest czymś, co może zrobić tylko sam klient. To, czy przyniesie ona efekty, zależy od tego, jaką ma dla niego wartość oraz czy jest odpowiednio zmotywowany i co, ostatecznie, chce osiągnąć.  

S.C.: Ok, jeśli zatem dopada nas ten kryzys i uznamy, że potrzebujemy coacha, to w jaki sposób dobrać sobie tego właściwego? Czy na linii coach-słuchacz ważne są relacje?

K.D.: Relacje są ważne. Nić porozumienia i poczucie partnerstwa w tej relacji też się liczy. Nie szukajmy jednak w coachu powiernika czy przyjaciela. Coach to przede wszystkim profesjonalista, który ma nam pomóc osiągnąć cel czy dokonać zmiany. Poza odpowiednimi kwalifikacjami, warto zwracać uwagę na doświadczenie coacha i jego osiągnięcia zawodowe.

S.C.: Klient, który przychodzi na coaching motywację do zmian już z pewnością posiada i idzie na sesje z pełnym przekonaniem zmiany. Co jednak zrobić z kobietami, które tkwią w związkach bez przyszłości lub piastują nieciekawe stanowiska pracy? Jak Pani myśli, co powstrzymuje taką kobietę przed zmianą w życiu?

K.D.: Coaching może właśnie w tym pomóc. Zadając odpowiednie pytania, możemy dotrzeć do praprzyczyny tej sytuacji. Może okazać się, że u źródła tkwią negatywne przekonania (nie nadaję się), zaniżone poczucie własnej wartości (nie zasługuję na to) lub lęk przed porażką (co zrobię, jak się nie uda?). Coaching może pomóc takiej kobiecie wziąć odpowiedzialność za swoje życie i znaleźć rozwiązania, które pomogą jej podnieść poziom zadowolenia z życia.

S.C.: Na zakończenie chciałabym jeszcze zapytać o przyszłość coachingu. W którym kierunku będzie on podążał za kilka, kilkanaście lat?  

K.D.: Coaching będzie się rozwijał tak długo, jak długo ludzie będą chcieli pracować nad sobą, nad swoim charakterem, dążyć do sukcesu i szczęścia. Proszę zwrócić uwagę, że kiedyś coaching dotyczył dwóch głównych kategorii: life coachingu i executive coachingu. Dziś możemy umówić się z coachem zdrowia czy skincoachem. Kierunki rozwoju coachingu wytyczają klienci i ich potrzeby.

S.C.: Dziękuję za rozmowę i życzę wielu ciekawych spotkań z kobietami chcącymi osiągnąć sukces. 

Rozmawiała: Sylwia Cegieła
Udostępnij na Google Plus

O mnie Sylwia Cegieła

Moją pasją są ludzie i rozmowy z nimi. Interesuje się muzyką, filmem, sztuką, sportem, modą i urodą, czyli KULTURĄ powszechnie rozumianą. Lubi też śledzić bieżące wydarzenia, dlatego właśnie założyłam bloga KULTURAlne rozmowy. Znajdziecie tam wiele ciekawych wywiadów. Współpracuje również z miesięcznikiem „Bielski Rynek”, z portalem dla kobiet Women’s Magazine. Udzielam się też gościnnie w kilku portalach lifestyle'owych, o czym informuję na bieżąco na swoim fanpage'u.
Wybierz system komentarzy (Disquis, lub Google+)

26 komentarzy:

  1. Jak zawsze bardzo profesjonalnie przeprowadzony wywiad, konkretne pytania. Coaching nie jest lekarstwem na wszystko i chyba powinien być inny system certyfikacji, bo coraz więcej trafia tu ludzi, nie bardzo odpowiednich. Stąd chyba też coraz więcej żartów z coachow, jest nawet grupa na fb wysmiewajaca niektóre metody - przykre. Dlatego więcej tak rozsądnych wypowiedzi, jak ta u Ciebie Sylwio, jest potrzebnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wywiad! Chyba spędzę trochę czasu na tym blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe pytania oraz jasne i wyczerpujące odpowiedzi. Bardzo wartościowy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wciągający wywiad, uwielbiam takie. Jest teraz sporo ludzi, którzy zajmują się coachingiem, niestety nie zawsze są oni odpowiednio wykwalifikowani...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny fajny wywiad. Czytam z przyjemnością 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dostałam się na studia Coaching i doradztwo filozoficzne. Niestety spotykam się z błędnym pojmowaniem istoty coachingu. Przypuszczam, że to przez wszystkich pseudocoachów, takich robiących medialny raban :( Dziękuję za ten wywiad, utwierdził mnie w przekonaniu, że dobrze pojmuję istotę coachingu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam przedstawienie takich tematów w formie wywiadu, a zwłaszcza takiej tematyki! Byłam bardzo ciekawa coachingu, jako ścieżki rozwoju zawodowego. Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  8. Po kilku pierwszych pytaniach przyszło mi do głowy, że coach to taki trochę "przyjaciel", z tą różnicą że mu się płaci by pomógł nam dojść do celu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Do coachingu podchodzę z duużym dystansem... Narosło tych secjalistów jak grzybów po deszczu, a niestety wielu z nich nie ma predyspozycji do wykonywania tego zawodu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat w piątek widzę swojego coacha :)

    Szkoda, że w Polsce to wszystko jest jeszcze wrzucane do jednego wora i nie ma rozgraniczenia między coach'em a mentorem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie mogę się przekonać do coachingu. Być może trafiam w Sieci na materiały niewłaściwych osób - ale te, które widziałam, nie budzą mojego zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy wywiad, choć przyznam, że coaching niekoniecznie mnie do siebie przekonuje, może dlatego, że znam osoby, które ten zawód wykonują i nie wzbudzają mojego zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wywiad. Trzeba doceniać pracę specjalistów. Niestety na fali popularności kołczowania wyrosło sporo hochsztaplerów, z których więcej szkody niż pożytku :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Wartościowy wywiad. Każda zmiana, o ile jest dobrze przygotowana, jest ważna i warta wprowadzenia, nawet jeśli jest ryzykowna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam szczerze,że mądrze poprowadziłaś tę rozmowę. Wiele się dowiedziałam i bardzo mi się spodobał wywiad!

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie, to słowo pojawia się ostatnio dość często... Myślę jednak, że jest to po prostu odpowiedź na zaistniałe potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoje wywiady są wyczerpujące "do bólu" :) Pełny profesjonalizm

    OdpowiedzUsuń
  18. Śledzę temat, ale do samego coachingu podchodzę raczej ostrożnie ze względu na szybki wysyp takich firm i niepewność w stosunku do umiejętności części osób prowadzących zajęcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śledzę temat coachingu, influencer marketingu od dawna i ciągle odkrywam coś nowego. Fajny wywiad, przeczytałam z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  20. Mialam przyjemność korzystać z kilku sesji j pomogly mi one uporządkować chaos:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś to się nazywało nauczyciel ,później trener, teraz coach a w przyszłości to nie wiem na razie ;-)
    Świetny wywiad :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny wywiad, świetne rady dla osoby zaczynającej z coachingiem.
    Mój ulubiony temat ostatnimi czasy :)
    Zapisuje cały wywiad :)

    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście coaching ostatnio stał się bardzo popularny i myślę, że wiele osób myli go z wizyta u psychologa. Tobrze, że ta sprawa została tu tak przejrzyście wyjaśniona :).

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ciekawy wywiad, nie korzystalam z Coucha ale mysle ze wielu osobom moze pomoc :)

    OdpowiedzUsuń