Najnowsze

Michael C. Grumley: Ludzi przyciągają historie katastroficzne z powodu ekscytujących wydarzeń

Co by się stało, gdybyśmy mogli rozmawiać z innymi gatunkami na Ziemi? Czego byśmy się nauczyli? Co by się stało, gdyby wzrósł poziom wody w oceanach? Tym i innym fascynującym tematom poświęcona jest książka z pogranicza literatury fantastycznej pt. „Przełom” Michaela C. Grumley’a, której jako portal Kulturalne Rozmowy mam przyjemność patronować. Z autorem Michealem C. Grumley rozmawiamy o obcych, globalnym ociepleniu i inspiracji. Zapraszam na polską wersję wywiadu (angielska do przeczytania tutaj). 



Kim jest Michael C. Grumley jako pisarz i osoba? 

Michael C. Grumley: Ogólnie, jestem bardzo ciekawską osobą. Od lat chłopięcych byłem zafascynowany otaczającym nas światem, jego złożonością i ciekawy, jak to wszystko działa. Bardzo się dziwiłem tym, czego jeszcze nie wiemy o otaczającym nas świecie. Na wszystkich płaszczyznach. Psychologicznej, emocjonalnej i fizycznej. I bardziej niż cokolwiek innego, co myślimy że wiemy teraz, a co zostanie źle udowodnione w przyszłości.

Dlaczego zdecydowałeś się zostać pisarzem? 

Zawsze kochałem opowieści. Niektóre są w porządku, podczas gdy inne są wspaniałe. A niektóre, jedynie kilka, są historiami, które prawdziwie nas poruszają. To historie, których nie możemy zapomnieć. Zawsze chciałem pisać historie, których ludzie nie mogliby zapomnieć.

Co jest Twoim głównym celem jako pisarza? Mam mnóstwo myśli i pomysłów, które siedzą w mojej głowie. Tak jak wielu ludzi. I oczywiście wielu pisarzy. Przypuszczam, że moim głównym celem jest spróbować pokazać jak największej liczby tych pomysłów.

Wierzysz w obcych? Myślisz, że oni istnieją?

Tak, naprawdę wierzę w obcych. Wszechświat ma tak wiele gwiazd, że nie możemy ich policzyć. A teraz, z naszą nową technologią, jesteśmy w stanie zbadać te gwiazdy i dostrzec planety krążące wokół nich.

Kim są obcy z Twojej powieści? 


Obcy z mojej powieści są z pobliskiej gwiazdy. Wystarczająco bliskiej, aby mieć z nami wiele wspólnego. Właśnie tu na naszej planecie są jeszcze inne niespodzianki nawet takie, których nie uznamy za obcych.

Który ze stworzonych przez Ciebie bohaterów jest Twoim ulubionym i dlaczego?

Moim ulubieńcem jest John Clay. Jest nowoczesnym mężczyzną. Silny, ale myślący o innych. Etyczny, ale niedoskonały. Myślę, że on jest takim, jakim wielu z nas chce być. Są też dwaj inni bohaterowie ulubieńcy wielu czytelników. Ale nie będą zdradzał tej części powieści.

Który moment w Twojej powieści był najtrudniejszy do napisania?

Przeprowadzenie badania naukowego jest najtrudniejsze. Próba stworzenia fascynującej historii jeszcze realistycznie przedstawionej to najtrudniejsza część dla mnie. I może to zabrać ogromnie dużo czasu.

Gdzie szukałeś inspiracji do swojej powieści? Czy użyłeś jakiś dokumentów do stworzenia szczegółów fabuły? Jak długo zbierałeś dokumentację?

Największą inspirację miałem z książki napisanej wiele lat temu przez Arthura C. Clarka. Był wspaniałym pisarzem science fiction i pod koniec jednej z jego książek zastanawiał się, jak rodzaj ludzki mógł kiedykolwiek spodziewać się rozmowy z obcym rodzajem skoro nie jesteśmy jeszcze w stanie rozmawiać z delfinami. Drugimi na planecie najinteligentniejszym zwierzęciem. Pomyślałem, że to fascynująca kwestia.

Jak długo zajęło Ci pisanie „Przełomu”?

Od momentu rozpoczęcia do zakończenia pisania „Przełomu” ok. 9 miesięcy.

Kiedy zacząłeś się interesować językiem delfinów? Czy jest możliwe pełne zrozumienie tych zwierząt?

Bardziej zacząłem się interesować zagadnieniem rozmawiania z delfinami po przeczytaniu pytania od Arthura C. Clarka. To było pytanie, o którym myślałem prawie 10 lat zanim w końcu zacząłem pisanie książki.

Globalne ocieplenie, globalna katastrofa, obcy. Jaki jest powód, dla którego ludzie lubią książki katastroficzne i filmy. Zauważyłam wiele publikacji w tej dziedzinie. Dlaczego one są takie popularne?


Nie jestem pewien. Myślę, że ludzi przyciągają historie katastroficzne z powodu ekscytujących wydarzeń. Idea kompletnego rozpadu świata, jaki znamy, i konieczności zobaczenia, jak to będzie, gdy będziemy musieli uciekać się do prostszego czasu. Ale miejmy nadzieję, że to się nigdy nie wydarzy.

Co będzie następne? Jaki jest Twój następny cel jako pisarza po „Przełomie”?Właśnie pracuję nad kolejną książką „Przełomu”. To będzie piąta w serii. Pierwsze cztery wygenerowały ogromne zainteresowanie i wiadomości e-mail, więc spróbuję skończyć tę następną na wiosnę.

Rozmawiała



Brak komentarzy