Recenzja książki pt. „Diagnoza” – w oczekiwaniu na drugi sezon serialu


Kilka miesięcy temu komercyjna stacja telewizyjna TVN wyemitowała serial pt. „Diagnoza” o losach lekarzy z rybnickiego szpitala. Spotkał się on z ogromnym zainteresowaniem, więc podjęto decyzję o wydaniu książki opartej na motywach scenariusza.

Anna – pacjentka szpitala psychiatrycznego w Szwecji ucieka z placówki do kraju, aby odzyskać utracone lata, rozliczyć się z przeszłością i rozwieść się z mężem. Jej powrót przerywa jednak wypadek. Nie wie jeszcze, że te zdarzenie zmieni jej życie na dłuższy czas. Kobieta trafia do szpitala, gdzie jest operowana. Po przebudzeniu z narkozy okazuje się, że dziewczyna cierpi na amnezję i jest tylko jedna osoba, która mogłaby przywrócić jej tożsamość i życie, ale czy to zrobi? Jak potoczą się losy Ani? Czy uda przywrócić wspomnienia i poskładać rozsypane puzzle? Pewnie wielu z Was – Widzów znających fabułę – potrafi odpowiedzieć na te pytanie. Ja jednak nie miałam okazji oglądać serialu. Znam go tylko z reklamy.

Co najbardziej mnie zaskakuje w opowieści? Nieoczekiwane zwroty akcji, zagadkowe dialogi oraz sugestywne opisy stanu emocjonalnego bohaterów. Wszystko dokładnie podane czytelnikowi, który z zapartym tchem wyczekuje rozwoju wydarzeń. Połączenie godne dobrej powieści medyczno-kryminalnej. Jesteśmy w niej światkami na nowo rodzącej się bohaterki, która po nieopisanej, podwójnej traumie za wszelką cenę chce odzyskać siebie. Dowiaduje się o sobie wielu rzeczy, ale jest też świadoma swojej bezsilności, dlatego jest u skraju załamania. Dodatkowo okazuje się, że jedyna osoba, która mogłaby pomóc, wcale nie chce tego zrobić.

Ilość intryg w powieści powoduje, że momentami robi się naprawdę gęsto, ale nie brakuje też – całe szczęście – wątku miłosnego, co jest miłym przerywnikiem w tej sieci kłamstw i spisków. Gdybym nie wiedziała, że najpierw powstał serial, a dopiero potem książka, nawet bym się nie zorientowała, gdyż jest po prostu dobra fabuła, która do ostatniej strony trzyma czytelnika w napięciu.

Powieść czyta się całkiem przyjemnie i z wielkim napięciem, a przedstawienie tych samych scen z różnej perspektywy jest doskonałym zabiegiem. Poznajemy nie tylko Anna, ale też historie wszystkich bohaterów, które determinują postępowanie w późniejszych etapach. Czytelnik może poznać ich rozterki oraz przemyślenia.

„Diagnoza” to więc historia o poszukiwaniu siebie, heroicznej walce o prawa do poznania własnej tożsamości i do odkrycia prawdy, determinacji. Jest to też książka o próbie odzyskania swojego życia oraz ukochanych osób. Gorąco polecam nie tylko fanom serialu, ale też osobom lubiącym medyczny świat z wątkiem kryminalnym.


Udostępnij na Google Plus

O mnie Sylwia Cegieła

Moją pasją są ludzie i rozmowy z nimi. Interesuje się muzyką, filmem, sztuką, sportem, modą i urodą, czyli KULTURĄ powszechnie rozumianą. Lubi też śledzić bieżące wydarzenia, dlatego właśnie założyłam bloga KULTURAlne rozmowy. Znajdziecie tam wiele ciekawych wywiadów. Współpracuje również z miesięcznikiem „Bielski Rynek”, z portalem dla kobiet Women’s Magazine. Udzielam się też gościnnie w kilku portalach lifestyle'owych, o czym informuję na bieżąco na swoim fanpage'u.
Wybierz system komentarzy (Disquis, lub Google+)

Brak komentarzy: