„Pierwszy raz” Agaty Czykierdy-Grabowskiej – recenzja

Z twórczością Agaty Czykierdy-Grabowskiej pierwszy raz zetknęłam się przy okazji lektury powieści pt. „Pod skórą” (recenzję możecie przeczytać tutaj). Miałam też okazję o jej pisarstwie rozmawiać z autorką (wywiad do przeczytania tutaj). Obecnie wydała ona już kolejną książkę, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością i się nie zawiodłam. 


Mowa tu o publikacji „Pierwszy raz”, gdzie poznajemy kolejnych młodych bohaterów – Lenę i Kubę, których od zawsze łączyła dziwna więź nie tylko ze względu na fakt, że brat dziewczyny – Łukasz był jego najlepszym przyjacielem Kuby. Chłopak, odkąd pamięta, był w niej zakochany, czym ona nie miała pojęcia, ponieważ niestety nie odwzajemniała tego uczucia.

Spotkali się, gdy oboje byli już dorośli. Dawne uczucie, jakim darzył ją Jakub przetrwało mimo upływającego czasu i uderzało w niego ze zdwojoną siłą, czego młoda kobieta zdawała się nie zauważać. Coś ją jednak przyciągało do przyjaciela z lat nastoletnich. Coś, czego na obecną chwilę nie potrafiła nazwać, ale to było jednak silniejsze od niej. Nagle zaczęła patrzeć na mężczyznę inaczej, w zupełnie niezrozumiały dla niej sposób. Oboje więc postanowili wejść w dość dziwny układ, który – mimo woli – przeradzał się w coś głębszego. Czy uda jej się zrzucić tę maskę obojętności i pokochać mimo traumy z przeszłości? Czy będzie potrafiła na nowo komuś zaufać?

Lena była zagadką. Miała w sobie tajemnicę, której nie chciała nikomu zdradzić – nawet Kubie. Z tego też powodu nigdy nie pozwoliła zbliżyć się do siebie żadnemu mężczyźnie. Strach oraz obawa przed mężczyznami spowodowały, że dziewczyna nie potrafi kochać. Otuliła więc swoje zranione serce skorupą obojętności budowaną przez wiele lat. Bała się kolejnego cierpienia, co nie pozwalało jej doświadczyć szczęścia. Nagle jednak pojawił się Kuba i w dziewczynie powoli zaczęło wszystko pękać. Oboje zaczynają niebezpieczną grę skrywaną pod pozorem przyjacielskiej relacji. Od teraz nic już nie ma znaczenia i liczą się tylko ich emocje, które towarzyszą czytelnikowi aż do samego końca powieści.
  
Wydawać by się mogło, że już sam kontrowersyjny tytuł zdradza fabułę i wskazuje na jej jednoznaczny charakter. Oczywiście, jest to trafione skojarzenie, ale nie będzie ono głównym wątkiem powieści, ponieważ autorce nie chodzi tylko o wątek seksualny. Bohaterka przeżywa ten swój „pierwszy raz” na wielu polach. Pod tym tytułem chowa się treść niezwykle pouczająca oraz wielowymiarowa.

Jest to historia niezwykle prawdziwa, pełna bólu, cierpienia, niewyjaśnione i pełnej tajemnic przeszłości. Kryje też w sobie nadzieję na lepsze jutro, jeśli tylko pozwolimy sobie na odrobinę szczęścia oraz spotkamy odpowiednią osobę, która zacznie nas rozumieć, akceptować. To pozwoli nam na przezwyciężenie lęków czy ograniczeń, uwolnić się od przeszłości. Tak zrobiła bohaterka. Lena postanowiła zaufać oraz przeżyć swoje życie bez ciężaru cierpienia, z którym zmagała się przez wiele lat. Pozwoliła, aby ktoś dzielił z nią ten los. Zaczęła na nowo doświadczać, a nie obserwować. Poczuła się wolna.

Kuba zaś to chodzący ideał – przystojny, kochający i szczerze oddany swojej wybrance mężczyzna, który stara się zrozumieć i pocieszyć ukochaną. Ujmuje swoją nienachalną opiekuńczością. Nie chce wszystkiego od razu. Nie spieszy się. Czeka. Pozwala Lenie na chwile słabości. Pomaga walczyć z cierpieniem. Stara się ją rozumieć i wspierać na każdym kroku.

Fabuła książki nie jest specjalnie skomplikowana, ale za to bardzo wciągająca. Każdy czytający przeżyje wszystkie emocje wraz z bohaterami, ponieważ nie będzie umiał oderwać się od lektury dopóki nie pozna jej zakończenia. Jednocześnie, wszystkich spragnionych tzw. „momentów” muszę rozczarować, ponieważ tutaj ich po prostu nie ma. Autorka pozbawiła tutaj gwałtownych emocji oraz uniesień właściwych dla kiczowatych romansów.

Konstrukcja zachowania bohaterów przyprawia o palpitację serca. Raz irytuje, raz rozbawia. Nie pozostawia nas obojętnym na ich losy. Uczy cierpliwego oczekiwania na dalszy ciąg historii. Dużo jest tu czułości i delikatności. Miłość wypływa niemal z każdego napisanego przez pisarkę słowa. Sama autorka czaruje nas każdym wyrazem i dawkowaniem emocji. Dzięki temu nic nie jest oczywiste. To opowieść o młodych ludziach, których los złączył ze sobą już dawno, ale oni zdają się tego nie zauważać. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać.   
Udostępnij na Google Plus

O mnie Sylwia Cegieła

Moją pasją są ludzie i rozmowy z nimi. Interesuje się muzyką, filmem, sztuką, sportem, modą i urodą, czyli KULTURĄ powszechnie rozumianą. Lubi też śledzić bieżące wydarzenia, dlatego właśnie założyłam bloga KULTURAlne rozmowy. Znajdziecie tam wiele ciekawych wywiadów. Współpracuje również z miesięcznikiem „Bielski Rynek”, z portalem dla kobiet Women’s Magazine. Udzielam się też gościnnie w kilku portalach lifestyle'owych, o czym informuję na bieżąco na swoim fanpage'u.
Wybierz system komentarzy (Disquis, lub Google+)

4 komentarze:

  1. Ostatnio nie mam ochoty na romantycze love story, ale pozycja zapowiada się interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać, aż ta książka w padnie w moje ręce i zacznę ją czytać! :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna okładka i jeśli trafi w moje łapska z pewnością ją przeczytam. Zwłaszcza po takiej recenzji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń