Najnowsze

Olga Buława: Droga po jakikolwiek sukces w życiu nigdy nie jest „czystą przyjemnością"

Konkursy piękności od zawsze fascynowały wszystkie kobiety. Wiele z nich z zapartym tchem ogląda kolejne edycje zarówno Miss Polonia jak i Miss Polski. Wiele też marzy o tym, aby choć przez chwilę znaleźć się na ich miejscu i założyć tę najważniejszą koronę, gdyż każda z nas lubi czasem poczuć się jak współczesna księżniczka, a nawet królowa piękności. Tego zaszczytu w 2018 roku dostąpiła Olga Buława – absolwentka prawa i zawodowa stewardessa. Nowo wybrana Miss Polski na portalu Kulturalne Rozmowy opowiedziała o konkursie, przygotowaniach oraz życiu „po”.    




Sylwia Cegieła: Gratuluję korony Miss Polski. Co się czuje, gdy wygrywa się jeden z najważniejszych w kraju konkursów piękności?

Olga Buława: Bardzo mi miło, dziękuję. Dawka emocji w takim momencie jest gigantyczna. Towarzyszył mi ogromny szok i radość, ale też trochę strachu, ponieważ przecież mam bardzo wymagającą czasowo pracę.

Chciałabym zapytać o kulisy przygotowania do konkursu. Jak przebiegały i czy faktycznie mimo obecności tylu kobiet nie obyło się bez zazdrości lub innych negatywnych zachowań? 

Zgrupowania można porównać do obozów sportowych, podczas których trenujemy po kilka godzin dziennie. Nie uważam też, żeby duża ilość kobiet w jednym miejscu była czynnikiem wywołującym negatywne zachowania, gdyż przecież w naszą kobiecość wpisana jest opieka nad słabszymi i empatia. Wszystkie jesteśmy jednym zespołem podczas wykonywania układów tanecznych na scenie i żadna nie chce, żeby druga się pomyliła, ponieważ polegamy na sobie wzajemnie. Myślę, że podczas zgrupowania nawiązało się też sporo przyjaźni na całe życie. Podsumowując – zgrupowania to nie „Gra o Tron".

Czego uczą tego rodzaju konkursy? Czego osobiście nauczył Panią?  

Udział w konkursie jest trochę jak wstąpienie do dużej korporacji prosto po studiach. Wrzucona na głęboką wodę musisz się odnaleźć w nieznanym środowisku i do tego wypaść jak najlepiej. Jest to stresujące, gdyż spotyka Cię wiele nowych sytuacji, dlatego to bardzo dobry trening radzenia sobie ze stresem.  Ze zgrupowania wróciłam bogatsza nie tylko o nowe doświadczenia, ale także o wiedzę przekazaną mi podczas warsztatów m.in. z prowadzenia social mediów.

Jak to jest być tą najpiękniejszą z Polek i nosić koronę? Jak się Pani czuje z tak piękną ozdobą na głowie? 

Też uważam, że korona jest piękna. Czuję się wspaniale.

A właśnie, wspomniana korona to według Pani jedynie ozdoba dla Miss, czy jednak kryje się za nią coś więcej? Być Miss – co to właściwie znaczy dla Pani? 

Dla mnie korona jest symbolem przezwyciężenia swoich słabości. Być Miss to przede wszystkim być sobą. Każda kobieta ma w sobie coś z Miss. Ten tytuł to ogromna motywacja do działania i proces samodoskonalenia, który wciąż trwa.


Jakie nadzieje wiąże Pani z tytułem? Co chce Pani osiągnąć?  

Jestem ambitną osobą, ale wyznaję zasadę: najpierw czyny, później słowa. Opowiadanie o naszych celach zabiera nam energię do ich realizacji.

Jaka powinna być przyszła kandydatka na Miss Polski? 

Powinna być dobra dla innych, być sobą i być autentyczna w tym co robi, a także zachować dystans. 

Czy będąc małą dziewczynką i nastolatką oglądała Pani wybory Miss Polski? Jak je Pani wtedy odbierała? Czy wyobrażenia z tamtego okresu w jakiś sposób się potwierdziły? 

Oczywiście, oglądałam z zachwytem i nie przypuszczałam, że kiedyś wezmę w nich udział. Nie zdawałam sobie sprawy, że dojście do finału to taki długi proces. Teraz wiem, że sam fakt znalezienia się w gronie finalistek jest dla dziewczyn ogromnym wyróżnieniem. Uważam, że wszystkie dziewczyny, które biorą udział w konkursie są wygrane bez względu na to czy zdobędą koronę – przed nimi doświadczenie życiowe, które nie jest dostępne dla każdego.

Jednym z niepisanych obowiązków Pani jako Miss Polski jest możliwość pomagania innym. Z pewnością uczestniczy Pani w wielu akcjach charytatywnych i jest Pani zapraszana do udziału w wielu wydarzeniach. Co ostatnio przykuło Pani uwagę? Nad czym chce się Pani skupić podczas rocznego panowania? 

Miss od zawsze kojarzone są z działalnością charytatywną i ja z przyjemnością podtrzymuję tą tradycję. Niesienie pomocy daje mi ogromną satysfakcję. Zapraszam wszystkich do śledzenia mnie w mediach społecznościowych, gdzie na bieżąco relacjonuję swoje działania.

Z tytułem Miss Polski wiążą się również liczne podróże, pewnie też bale i wiele przyjęć. Jak Pani widzi siebie w charakterze gościa? Lubi Pani tego rodzaju wyróżnienia oraz aktywność lub – jak kto woli – życie na walizkach? 

Tzw. „życie na walizkach” to moja codzienność zawodowa. Teraz po prostu mam dodatkowy bagaż w postaci kuferka z koroną. Zupełnie mi to nie przeszkadza i właściwie to codziennie jestem spakowana i gotowa do podróży. Jeśli chodzi o udział w różnych uroczystościach, to jest to miłe wyróżnienie, a w szczególności, gdy te uroczystości wiążą się z dobroczynnością.


Czy będąc Miss Polski może Pani nadal pracować jako stewardessa? Czy jednak zawiesi Pani tą część życia i powróci do niej po oddaniu korony?

Wciąż latam i nie przestanę.

Z pewnością sądząc po followersach na Instagramie odczuwa już Pani na sobie popularność. Jak Pani sobie z nią radzi? Czy już się Pani przyzwyczaiła? Czy od czasu włożenia korony dostała Pani jakieś szczególne dowody sympatii od fanów konkursu? 

Popularność mnie onieśmiela, ale się z tym oswajam. Od jednej z uczestniczek konkursu regionalnego Miss Ziemi Łomżyńskiej dostałam namalowany przez nią portret na podstawie mojego zdjęcia. To było bardzo miłe.

Jaki styl modowy będzie reprezentowała Miss Polski 2018? Co najchętniej Pani nosi na co dzień i na wielkie wyjścia? 

Na co dzień ubieram się wygodnie i nie zwracam szczególnej uwagi na trendy modowe. Większość czasu i tak spędzam w mundurze. Gdy występuję publicznie, to dokładam pełnej staranności do tego żeby wyglądać elegancko, ponieważ sama chciałabym, żeby Miss Polski miała piękny i kobiecy wizerunek. Zauważyłam też, że dzieci uwielbiają, gdy mam na sobie długie suknie i postrzegają mnie jak królewnę. Dlatego na wszystkie wydarzenia, w których biorą udział najmłodsi, tak właśnie się ubieram.

Jak definiuje „piękno” Olga Buława? Co to znaczy być piękną kobietą w XXI wieku? I czy faktycznie uroda podczas konkursu jest najważniejsza? 

Przez to, że dużo podróżuję moje podejście do piękna bardzo się zmieniło. W każdym odwiedzonym przeze mnie kraju obowiązują inne kanony piękna. Dobrze tu przytoczyć jakże prawdziwe i aktualne przysłowie „nie oceniaj książki po okładce ". Uważam, że powinniśmy żyć w zgodzie ze sobą i nie przejmować się negatywnymi komentarzami dotyczącymi wyglądu. Gdyby nie ograniczała mnie dyscyplina mundurowa, pewnie miałabym różowe włosy i masę kolczyków. Ja oceniam ludzi przez pryzmat charakteru. Jeśli ktoś jest dobrym człowiekiem, to według mnie jest najpiękniejszy na świecie. Nie jestem ekspertką w dziedzinie konkursów Miss, ale ja jako juror na pewno nie kierowałbym się tylko wyglądem zewnętrznym.

Dużo mówimy o tym, co po konkursie, ale ja jednak chciałabym się dowiedzieć, jak to się wszystko zaczęło. Czy może nam Pani opowiedzieć jak do tego doszło, że zgłosiła się na wybory Miss Polski? Dlaczego jednocześnie prawnik i stewardessa postanawia wziąć udział w tego rodzaju przedsięwzięciu i co na to najbliżsi? 

Do udziału w konkursie namówiła mnie przyjaciółka. Lubię wyzwania i postanowiłam, że spróbuję swoich sił. Mam szerokie spektrum zainteresowań i moja spontaniczna decyzja nikogo nie zdziwiła. Udział w wyborach to cudowna przygoda i powtórzyłabym tą decyzję bez wahania. Moi najbliżsi bardzo mnie wspierali.

Czego tego rodzaju konkurs wymaga od uczestniczki? Czy uważa Pani, że dla przyszłej właścicielki korony jest to dużo wyrzeczeń czy to czysta przyjemność?

Droga po jakikolwiek sukces w życiu nigdy nie jest „czystą przyjemnością". Każdego dnia dokonujemy wyborów według swojej osobistej hierarchii. Dla przykładu: ktoś kto chce osiągnąć sukces zawodowy pracuje dwa razy ciężej często kosztem życia prywatnego. Dlatego tak ważne jest żeby ustalić swoje priorytety i się ich trzymać, gdy mamy wątpliwość co powinniśmy wybrać: praca czy rodzina, kino ze znajomymi czy trening na siłowni, itd. Ja poświęcam swój czas wolny od pracy, który mogłabym spędzić na rozrywce, ale ważniejszy od tego jest dla mnie rozwój osobisty.


Spodziewała się Pani w trakcie samej transmisji, że to właśnie Pani przypadnie tytuł tej najpiękniejszej?

Nie spodziewałam się tego do ostatniej sekundy. Myślę, że to było dobrze widać po mojej reakcji. Podczas wszystkich etapów gali finałowej skupiałam się tylko na tym, żeby wypaść jak najlepiej.

Jak Pani uważa, co przesądziło o fakcie, że to właśnie Pani włożyła koronę? 

Myślę, że na to pytanie najtrafniej odpowiedziałoby jury. Ja po prostu byłam sobą.

Olga Buława prywatnie. Jakby określiła Pani siebie samą? 

Jestem nerdem, lubię si-fi i fantasy. Kocham podróże i dobre jedzenie a w przyszłości chcę mieć dużą i szczęśliwą rodzinę.

Wiele Miss Polski po przekazaniu korony na zawsze zagościło w show-biznesie i robi medialne kariery. Czy Pani również ma takie ambicje? Jak by chciała zaistnieć w show-biznesie? 

Nie mówię nie. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. 

Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów podczas Pani „panowania” jako Miss Polski. 

Rozmawiała

Brak komentarzy